Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ciekawy artykuł o konserwacji monet
10-11-2015, 09: 15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-11-2015 13: 10 przez Tomasz.)
Post: #1
Ciekawy artykuł o konserwacji monet
"Ciekawy artykuł o konserwacji monet

http://zdziennikaodkrywcy.pl/jak-czyscic...uszkodzic/

Chciałbym zaapelować do wszystkich poszukiwaczy: nie usuwajmy zdrowej patyny, jeśli nie ma takiej potrzeby. Jest ona niejako certyfikatem autentyczności i metryką każdej monety – mówi Piotr Lipski, poszukiwacz skarbów i specjalista ds. konserwacji znalezisk. I dodaje: – Na wielu forach wciąż pokutuje teza o niezwykłej skuteczności oliwki. Oliwka w żaden sposób nie czyści i nie konserwuje monet!

zdziennikaodkrywcy.pl: – Znajduję srebrną monetę. Po wyjęciu z ziemi zaczynają zachodzić procesy destrukcyjne. Moneta ciemnieje i matowieje. Jak ją najlepiej zabezpieczyć?

Piotr Lipski: – Przede wszystkim powinniśmy pamiętać o tym, aby nie pocierać monety w palcach zaraz po wyjęciu z gleby. Często jesteśmy wtedy pod wpływem emocji i łatwo możemy uszkodzić monetę, szczególnie cienkie, delikatne sreberka. Również piasek obecny na naszych palcach i monecie pod wpływem tarcia może niepotrzebnie porysować powierzchnię znajdki.

Matowieniem monety nie powinniśmy się przejmować. Jest to normalne zjawisko, gdy wyciągniemy monetę z wilgotnej gleby na powierzchnię. Większą uwagę powinniśmy zwrócić na patynę. Dlatego znalezioną monetę najlepiej umieścić w woreczku strunowym, a następnie w sztywnym pudełku, aby uchronić ją przed przypadkowym rozkruszeniem. Nie polecam wkładania wszystkich znalezionych danego dnia monet do kieszeni lub reklamówki razem z innymi trafionymi przedmiotami takimi jak łuski czy guziki. A często taki obrazek widzę podczas poszukiwań ze znajomymi.

Dobrym pomysłem jest też umieszczanie monet w pudełeczkach na haczyki wędkarskie. Każda moneta ma swoją własną przegrodę, którą warto dodatkowo wyłożyć watą w celu uniknięcia obijania się monet o ścianki. Sam używam takiego pudełka i mogę szczerze polecić tę metodę.

zdziennikaodkrywcy.pl: – Jak poddać ją bezpiecznej konserwacji?

– Po powrocie do domu z naszymi skarbami pierwszą rzeczą, jaką powinniśmy zrobić, to delikatna kąpiel monet w ciepłej wodzie z dodatkiem detergentu. Możemy je również delikatnie oczyścić miękką szczoteczką do zębów lub patyczkiem kosmetycznym. Po ich wyschnięciu będziemy mogli ocenić stan, rodzaj zabrudzeń lub korozji. Być może niektóre z nich nie będą wymagały innych zabiegów oczyszczających poza wyżej wspomnianą kąpielą.

Następnie przystępujemy do rozpoznania patyny, z jaką mamy do czynienia. Rozróżniamy jej dwa podstawowe rodzaje: szlachetną (tenoryt, malachit, azuryt) i szkodliwą, zwaną czasem dziką, grynszpanem lub trądem brązów. Rozpoznania rodzaju patyny można dokonać umieszczając monetę na 24 godziny w naczyniu o 100% wilgotności. Jeśli na powierzchni obiektu pojawią się jaskrawozielone plamy, to znaczy że mamy do czynienia z patyną szkodliwą.

Zgodnie z kanonami konserwacji zabytków, patyny szlachetnej nie powinniśmy usuwać jeśli nie jest to absolutnie konieczne. Nie tylko nadaje ona urok i potwierdza oryginalność oraz metrykę monety, ale również jest najdoskonalszym zabezpieczeniem przed wilgocią i niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi.

Patyna szkodliwa musi być z kolei bezwzględnie usunięta, gdyż powoduje procesy destrukcyjne w strukturze monety. Metodę usunięcia grynszpanu dobieramy pod kątem konkretnego przypadku. Mogą to być zarówno metody chemiczne (Conservo, winian, wersenian, perhydrol), elektrochemiczne (elektroliza – osobiście nie polecam tej metody ze względu na jej dużą agresywność) jak i mechaniczne, np. Dremmel, skalpele i igły.

Przed rozpoczęciem konserwacji najlepiej skonsultować się z kimś bardziej doświadczonym w tej materii. Można to zrobić na forach internetowych dotyczących eksploracji lub w Poradni Konserwatorskiej, która od niedawna działa na Facebook‘owym profilu sklepu Poszukiwacz.

zdziennikaodkrywcy.pl: – Jak zabezpieczyć ją przed dalszym niszczeniem?

– Po usunięciu grynszpanu należy monetę umyć i wygotować w wodzie destylowanej w celu usunięcia resztek chemii i brudu. Po wyschnięciu odtłuszczamy ją w acetonie i nakładamy warstwy odcinające dostęp tlenu, wilgoci, brudu i szkodliwych czynników zewnętrznych od powierzchni monety, aby zapobiec korozji wtórnej. Możemy w tym celu użyć 10% roztworu paraloidu B72 lub B44 w ksylenie lub toluenie. Paraloid B44 został stworzony specjalnie z myślą o konserwacji monet i metali, natomiast B72 jest bardziej uniwersalny. Po nałożeniu paraloidu warto pokryć monetę również woskiem mikrokrystalicznym Cosmoloid H80. Po takich zabiegach nasza znajdka jest w 100% bezpieczna i możemy ją dotykać bez zakładania bawełnianych rękawiczek.

zdziennikaodkrywcy.pl: – Czy są jakieś preferowane sposoby przechowywania monet?

– Jeśli nasze monety zostały odpowiednio zabezpieczone, to miejsce ich przechowywania nie ma większego znaczenia, o ile nie wrzucamy ich luzem do szuflady lub słoika. Możemy je trzymać w popularnych klaserach lub holderach. Ja swoje monety eksponuję na pokrytych materiałem paletach, które umieszczone są w drewnianych lub aluminiowych kuferkach. Dzięki temu mam do nich łatwy dostęp, a całość kolekcji wygląda estetycznie. Palety pozwalają nam również grupować monety pod kątek określonego okresu, mennicy czy władcy.

Jedyne, czego powinniśmy unikać, to trzymania monet niepoddanych konserwacji w klaserach z PCV. W dłuższej perspektywie czasowej PCV może wejść w reakcję z monetą tworząc szkodliwe naloty i korozje. Problem ten rozwiązuje dokładne pokrycie powierzchni monety paraloidem.

zdziennikaodkrywcy.pl: – Jak uniknąć błędów, które potrafią trwale uszkodzić monetę?

– Można wymienić kilka podstawowych błędów. Pierwszy z nich to podjęcie złej decyzji o czyszczeniu bądź nie danej monety czy innego przedmiotu. Wbrew pozorom jest to kwestia kluczowa. Bo czy każda moneta znaleziona w ziemi wymaga zaawansowanego czyszczenia, wykraczającego poza standardowe mycie w ciepłej wodzie z dodatkiem mydła? Oczywiście nie. Zdarza się, że znaleziona przez nas moneta zalegała w sprzyjających warunkach glebowych (np. suchy piasek), w związku z czym jej powierzchnia nie została zaatakowana przez złośliwą korozję, czyli grynszpan. Za to często pokryta jest ładną, równomierną patyną. W takich wypadkach czyszczenie nie ma żadnego sensu; może jedynie doprowadzić do zniszczenia monety. W tym miejscu chciałbym zaapelować do wszystkich poszukiwaczy – nie usuwajmy zdrowej patyny, jeśli nie ma takiej potrzeby. Jest ona niejako certyfikatem autentyczności i metryką każdej monety.

Drugi błąd to dobranie nieodpowiedniej metody czyszczenia. Musimy pamiętać, że do każdej monety należy podchodzić indywidualnie i najpierw dokładnie ocenić jej stan, rodzaj korozji, stopień zabrudzenia i pod tym kątem dobrać sposób czyszczenia. Na wielu forach wciąż pokutuje teza o niezwykłej skuteczności oliwki lub kwasku cytrynowego. Popularności tej teorii sprzyja fakt, że produkty te są dostępne w niemal każdej kuchni, a co za tym idzie nie wymagają specjalistycznej wiedzy ani zakupów w profesjonalnych sklepach. Musimy pamiętać jednak o dwóch rzeczach. Po pierwsze oliwka w żaden sposób nie czyści monet! Chwilowe poprawienie wyglądu czy czytelności rysunku na monecie wynika z natłuszczających właściwości oliwki. Nie usuwa ona jednak brudu, a tym bardzie produktów złośliwej korozji, np. grynszpanu. Co więcej, wraz z odparowaniem wilgoci oliwka tworzy wraz z brudem twardą, trudno usuwalną skorupę. Po pewnym czasie zaczyna się również rozkładać, a produktem tego procesu są kwasy niekorzystnie działające na strukturę monety.

Po drugie kwasek cytrynowy ma destrukcyjny wpływ na monety, szczególnie te z dużą zawartością miedzi – a więc sporą część popularnych sreberek bitych w srebrze bilonowym. Po kąpieli w kwasku monety robią się matowe, szare, a niejednokrotnie pokrywają się czerwonymi lub różowymi plamami. Są one właśnie wynikiem reakcji kwasku z miedzią zawartą w srebrze. Trzeba też pamiętać, że kwasek cytrynowy bardzo ciężko usuwa się z czyszczonego obiektu, w związku z czym jego destrukcyjne działanie trwa nieprzerwanie.

Jak uniknąć tych błędów? W prosty sposób. Czytać dostępną w Internecie literaturę dotyczącą konserwacji oraz zadawać pytania na forach internetowych. Zawsze powtarzam, że lepiej poczekać tydzień czy dwa z czyszczeniem jakiejś, czasem bardzo cennej monety, niż zniszczyć ją nieodpowiednią konserwacją. Pewnych procesów i ich następstw nie da się niestety odwrócić. Po pierwsze starajmy się nie szkodzić i pomyśleć, zanim podejmiemy jakiekolwiek działania konserwatorskie.

zdziennikaodkrywcy.pl: – Skąd wziął się pomysł na Conservo?

– Jak to bywa w takich przypadkach, pomysł wziął się z potrzeby. Odkąd zacząłem znajdować coraz więcej monet pojawił się problem z ich czyszczeniem i konserwacją. Początkowo stosowałem domowe sposoby polecane na forach, czyli oliwkę, kwasek cytrynowy czy elektrolizę. Szybko doszedłem jednak do wniosku, że efekty są więcej niż niezadowalające, a nawet opłakane. Niestety zniszczyłem w ten sposób kilka ciekawych i wartościowych monet. Postanowiłem więc dokształcić się w temacie konserwacji zabytków. Tak się złożyło, że mój kolega kończył akurat kierunek konserwatorski na jednym z wydziałów archeologii. Któregoś dnia zaprosił mnie do swojej pracowni i pokazał w jaki sposób obchodzić się z zabytkami w sposób naukowy. Potem wziąłem udział w warsztatach konserwatorskich organizowanych na UMK w Toruniu, gdzie miałem okazję poznać nowe metody i porozmawiać z osobami pracującymi zawodowo w konserwacji od lat.

Kiedy zdobyłem już pewną bazę teoretyczną, zacząłem na własną rękę eksperymentować z różnymi specyfikami, szukając najodpowiedniejszych składników i proporcji. Celem było stworzenie płynu w miarę uniwersalnego, a przy tym skutecznego i bezpiecznego dla monet. Po pewnym czasie i wielu próbach osiągnąłem założony cel. Najpierw przetestowałem płyn na swoich monetach, a następnie poprosiłem o opinię znajomych. Początkowo nie planowałem żadnej sprzedaży, ale pewnego dnia postanowiłem spróbować i zobaczyć reakcję środowiska poszukiwaczy. Okazała się ona bardzo przychylna i entuzjastyczna, w związku z czym cały projekt uległ profesjonalizacji i rozrósł się do sklepu internetowego Poszukiwacz. Jest to pierwsze miejsce w Internecie stworzone specjalnie z myślą o konserwatorskich potrzebach eksploratorów. Sam jako poszukiwacz z długim stażem wiem, czego oczekują moi koledzy „po łopacie” i staram się im to zapewnić."

Jutro to dziś, tyle że jutro
"Nawet bestia zna nieco litości, ale ja
jej nie znam, więc nie jestem bestią"
William Shakespeare ("Ryszard III")
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-11-2015, 09: 26
Post: #2
RE: Ciekawy artykuł o konserwacji monet
Fajny artykuł, można czegoś się dowiedzieć. Dzięki
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum użytkowników marki RUTUS i nie tylko ;) | Wróć do góry | Wróć do forów | Mobile Version | RSS