Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy dobrze postawiłem na Rutus Optima z sondą DD 29 ?
13-01-2016, 08: 23
Post: #1
Czy dobrze postawiłem na Rutus Optima z sondą DD 29 ?
Czy dobrze postawiłem na Rutus Optima z sondą DD 29 ?
W tym wątku poproszę o ocenę mojej decyzji – czy to prawidłowe podejście i wybór?
Pierwsze to zakres cenowy, różnica między nowym RA a RO 100zł czyli żadna i w pierwszym momencie wybiera się to co można mieć więcej bo „więcej” daje Argo, ale pytanie czy to dla mnie…?
Patrząc na porównanie testu: http://www.rutusowiec.com.pl/showthread....ego+Optima
Wcale tak nie jest? Wygrywa Argo. Zatem robi mi się mętlik.
Zanim się zarejestrowałem naczytałem się sporo na tym forum. Przeczytałem wszystkie wątki odnoszące się do RO i RA, za i przeciw o różnicach, o sposobach działania, o technice ustawień, o niuansach itd. Itp.
Z obrazu jaki mi się wyłonił wiedziałem jedno, że nie pójdę w piękną amerykańską technologię jak Bounty czy inne gdyż za dużo tu napisane jest o istocie działania tych urządzeń (ładne są trzeba przyznać) i stanęło na RO lub RA.
Łudziłem się że wybór będzie prosty, a różnice są jedynie w możliwościach urządzenia, czyli im wyższa cena tym więcej bajerów… a tu się okazuje że jest gorzej!
Nie ma jednego uniwersalnego urządzenia do wszystkiego i tu się zaczynają schody, no bo jak wybrać to główne, to podstawowe dostosowane do siebie narzędzie?
Porównam wybór Kija do wyboru motocykla: Chopper z długim widelcem albo ścigacz na tor, który wybrać? No i się dowiedziałem z forum że taki sam mam wybór jeśli chodzi o Wykrywacz metali.
Zastanowiłem się gdzie i co będę poszukiwał? Zatem sięgam do doświadczeń co już znalazłem i gdzie?
Jakieś 25 lat temu znalazłem na łące pieniążek (łąka skraj miasta tuż za szkołą gdzie pijaki piły piwo) na pieniążku była data 1846 PFENINGE i napis Thaler. Znalazłem w sposób dziwny, na łące był jakiś „placek” chyba ktoś tam (miejscowy rolnik) wylał coś co wypaliło w miejscu 5x5m łąkę. Pieniążek leżał jak kapsel od butelki, szurając trampkiem pojawił się napis no i nie mogłem uwierzyć że można znaleźć coś z 1846r w takim miejscu!? to było raz. Innego razu na wylocie krajowej drogi z miasta był i jest „placyk na imprezy Sołtysa” taki placyk gdzie odbywają się publiczne imprezy. Kumpel mi wspomniał i pokazał że tutaj znalazł kilka pocisków (same kule stożkowe), zacząłem kopać nogą jak to łebki robią i spod buta zaczęły wyłazić kule karabinowe. Pomyślałem sobie – gdybym miał urządzenie z którym mógłbym pójść na tę łąkę i tu na ten placyk, ale czasy były takie że w PL nie było niczego jeśli chodzi o wykrywacze.
Biorąc powyższe doświadczenia i to co potencjalnie mogę znaleźć dziś po 25 latach w rejonach w których nikt tam nie grzebał stanęło na wyborze RO. (drobnica kolorowa).
Poczytałem jednak o możliwościach i porównaniu RO i RA co do przeznaczenia obu urządzeń i wychodzi mi na to że ja gąsienicy od czołgu czy hełmu to raczej szukał nie będę – to nie będzie mój główny cel, ale właśnie takie drobne rzeczy, drobna militarka i monety. Jak się utwierdziłem nie ma „sprzętu do wszystkiego” to skupiłem się na tym na czym mam największe szanse znalezienia tego na co się nastawiam, a przy okazji może uda się znaleźć coś większego, może kawałek poniemieckiej żeliwnej rury spustowej z klopa albo jakiś lemiesz? albo może …meteoryt?
Nie nastawiam się na militarkę bo tak średnio mnie to interesuje, wolałbym znaleźć „skarb” wiadomo takie dziecinne rozważania. Nie mam pojęcia czy takim sprzętem jak wykrywacz znajdę jakikolwiek meteoryt? Nie wiem czy to możliwe. Generalnie nastawiam się na takie poszukiwania jak wyżej.
Mam kilka konkretnych sytuacji i tu proszę doświadczonych bardziej ode mnie czy mój wybór a stawiam na RO jest prawidłowy – ten model oceniam że jest dla mnie?
Wiem że w odpowiednich ustawieniach można „wszystkim znaleźć wszystko” – ale chodzi mi o ukierunkowany do moich zainteresowań - oczekiwań sprzęt.
Czy z powyższego RO z DD29 to jest dla mnie lepsze niż RA?
Na taki sprzęt postawiłem po przeczytaniu i wyedukowaniu się na Waszej wiedzy na forum.
Może podpowiem kilka scenek sytuacyjnych,
Sytuacja 1: teren gdzie może być dużo drobnych śmieci np. kapsle od butelek, ale wśród nich są fanty podobnej wielkości do kapsla. Stawiam na RO z DD29 wypada dobrze.
Sytuacja 2: teren gdzie jest dużo miękkiej gliny i odwodnionego terenu 99% torfu jeśli cokolwiek jest to spodziewam się grube rzeczy, karabin, hełm, granat, pistolet, drobna militarka, może meteoryt? Posiadając RO z DD29 wypada gorzej.
Sytuacja 3: łąka, wysoka trawa, czysty raczej teren, ale możliwe że jest mały kolor tego głównie się spodziewam i na to nastawiam, jednak teren może kryć coś grubszego jak lemiesz pługa. Posiadając RO z DD29 nie wiem jak ustawić? ale przyjmuję że wypada dobrze.
Sytuacja 4: działka przy chałupie babci na wiosce, skopana regularnie na wiosnę i sadzone nowalijki. Podczas robienia płotu (ogrodzenia posesji) trafiłem szpadlem na skrzynkę z porcelaną, niestety 80% demolka. Zastanawia mnie co tam jeszcze poprzednicy zakopali? W skansenie widziałem, słoiki z pieniążkami. Posiadając RO z DD29 wypada lepiej.
Sytuacja 5: las typowy - niska ściółka. Posiadając RO z DD29, wypada lepiej.
Sytuacja 6: teren po poligonowy nieczynny jako poligon od 50 lat. Posiadając RO z DD29 ustawiam na „grubo”. RO z DD29 wypada gorzej, ale nastawiam się że kopię wszystko.
Sytuacja 7: teren po zrównanej z ziemią wiosce, typowo jak na Ukrainie. Posiadając RO z DD29 wypada gorzej.
Sytuacja 8: czy to się nadaje do poszukiwań meteorytów? Nie wiem?
W ustawieniu na grubo chodzi mi o ustawienie niskich częstotliwości, ewentualnie przejecie drugi raz na wysokiej częstotliwości.
Co powinienem kupić z tych dwóch? (dodam że wszelkie niuanse związane z innymi cewkami znam i rozumiem, chodzi mi tylko o wybór między tymi dwoma).
RO z DD 29 czy RA z DD 29? Postawiłem na RO, ale proszę o komentarz.
Tu jest podobny dylemat co mam ja: http://www.rutusowiec.com.pl/showthread....czy+Optima
No i naprawdę Panowie i Panie, włosy rwę „durny” jestem…
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-01-2016, 08: 46
Post: #2
RE: Czy dobrze postawiłem na Rutus Optima z sondą DD 29 ?
heh miałem podobnie.. Nie pomogę w temacie za bardzo. Na etapie wyboru pisałem do kilku forumowiczy z prośbą o radę. Dzwoniłem do rutusa i tam nakreślając co chcę szukać poradzili mi abym kupił argo z małą cewką na początek. Kupiłem 29DD i nie żałuje ..ale nie chodziłem z optimą i nie mam porównania a swoje też potrafi pewnie.. Powodzenia w wyborze i zadowolenia w terenie :-D
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-01-2016, 12: 18
Post: #3
RE: Czy dobrze postawiłem na Rutus Optima z sondą DD 29 ?
Uff, przeczytałem - i tak na początek:
  1. Gdzie akapity, czyli światło w tekście?
    .
  2. O jakim ustawianiu częstotliwości piszesz ("W ustawieniu na grubo chodzi mi o ustawienie niskich częstotliwości[/i]")? Zarówno ARGO, jak i OPTIMA mają stałe częstotliwości - to nie Deus, GM czy Sectra
    Albo średnio-częstotliwościowe ARGO, albo wysokoczęstotliwościowa OPTIMA.


Wracając do meritum - Sytuacje:
  1. OPTIMA, ale przy dużym zaśmieceniu lepiej i efektywniej pracuje się z mniejszą cewką CC23 niż z dużą DD29
    .
  2. Wiele zależy tu od głębokości zalegania obiektów oraz od rzeczywistej mineralizacji gleby, która w przypadku torfu może być znacząca.
    Co do zasady, dużo skuteczniejsze (głębsze) powinno być ARGO, ale w realu, w zależności od warunków, może to nie być miażdżąca przewaga (OPTIMA w trybie mix).
    .
  3. ARGO - wysoka trawa będzie znacznie ograniczać zasięg OPTIMY - w takiej sytuacji optymalne będzie ARGO w Relikcie.
    .
  4. Jeśli depozyty żelazne byłyby na rozsądnych głębokościach (powiedzmy do pół metra) to oba dałyby radę.
    W przypadku koloru - OPTIMA, możliwe, że z małą cewką, jeśli duże zaśmiecenie.
    .
  5. Jeśli teren czysty - ARGO, jeśli zaśmiecony - OPTIMA. W lasach bywa różnie - w ogromnej większości jest czysto, ale jeśli się coś działo, to z reguły jest zaśmiecenie.
    .
  6. ARGO
    .
  7. ?


Jak widzisz, więcej razy występuje ARGO.

Z tym, że jest to oczywiście czyste gdybanie - WSZYSTKO zawsze zależy od warunków - zwykle gro koloru leży w warstwie przypowierzchniowej i nie trzeba ryć metrowych dołów.

Piszesz, że znajdowałeś obiekty nieomalże na powierzchni - i tak w większości przypadków jest. Ja artefakty z wojny 1920 i 1939 (pociski, łuski, odłamki) znajduje często w trawie lub ściółce leśnej. To samo ze starymi, kilkusetletnimi monetami (a raczej tym, co po nich pozostawało) - one na starych traktach leżą w swojej masie zwykle na kilku - kilkunastu centymetrach.

Jeśli nie chodzisz tam, gdzie są pozasypywane stanowiska wojenne lub działo się coś innego specjalnego - nic głębokiego, poza ewentualnym depozytem, znaleźć raczej nie znajdziesz.

Taka dygresja mała - dawno temu kupując smętka rozmawiałem sobie trochę z jego producentem właśnie o poszukiwaniach, głębokościach i innych takich tam.

I powiedział mi tak - jego znajomy kupił sobie właśnie jego sprzęt i po pół roku chodzenia po polach zadzwonił ze smętną miną i pytaniem:
"Dlaczego on nie może znaleźć nic głębiej niż 40cm, może jego smętek jest wadliwy?".
Na co Smętkowski odpowiedział prosto - bo na jego polach, jak na większości innych terenów, nic głębiej po prostu nie ma. I ja mówię teraz po tych wszystkich latach w polach i lasach - tak to już jest.

Więc, w znakomitej większości przypadków, to samo wyciągniesz czymkolwiek, nawet chińczykiem, jeśli będziesz "czuł"swój sprzęt.

Ja długo się wahałem pomiędzy ARGO, OPTIMĄ a Deusem - wybierając w końcu OPTIMĘ. Gdybym nie miał [i]smętka - wybrałbym prawdopodobnie Deusa, jako dużo bardziej uniwersalnego od ARGO, choć i płytszego od ARGO zapewne (w zależności od ustawień obu sprzętów, of course).

Wybrałem OPTIMĘ z uwagi na jej wysoką częstotliwość, szybkość (separację) i prostotę obsługi, godząc się z tym, że nie jest ona demonem głębokości.

I jedna uwaga na koniec - detektor to nie tylko sam 'kij', ale istotne są również cewki, bo nie ma cewek 'uniwersalnych'.
  • Na otwarte, czyste lub słabo zaśmiecone pole - duża DD29.
  • Do lasu, w krzaczory, na tereny znacznie zaśmiecone (np. po starych domostwach) lub bardzo nierówne - mała koncentryczna elipsa CC23.
Kupując u producenta negocjujesz sobie parę cewek - zawsze masz szansę zrobić dobrą cenę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-01-2016, 12: 21
Post: #4
RE: Czy dobrze postawiłem na Rutus Optima z sondą DD 29 ?
tutaj: http://www.rutusowiec.com.pl/showthread.php?tid=1379 można przeczytać cytując Kolegę _cheetach_
"Co do skuteczności - pomijając tzw "głębokie kolory" występujące w pewnych warunkach, to dla reszty na typowych głębokościach w ogóle, moim zdaniem, nie ma znaczenia z czym się chodzi - i tak się znajdzie. Chyba, że teren jest silnie zaśmiecony żelastwem - wtedy tylko elektronika z mniejszą cewką lub analog z bardzo małą snajperką."

Ambitny jestem ale i wygodny może ja naprawdę powinienem kupić coś innego? coś w rodzaju "Standard kija". Przecież jak się kupuje aparaty fotograficzne też można mieć super efekty "idiot kamerą" a ile przy tym mniej roboty....!?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-01-2016, 12: 26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-01-2016 12: 30 przez Tomasz.)
Post: #5
RE: Czy dobrze postawiłem na Rutus Optima z sondą DD 29 ?
no to teraz namieszam. Kupując Optimę nie znaczy, że nie znajdziesz większych rzeczy i na większych głębokościach i odwrotnie kupując Argo znajdziesz też małe drobinki. Moim zdaniem podstawowe pytanie to co chcesz szukać? (pisałeś, że drobnica) i w którym sprzęcie/konfiguracji DYSKRYMINACJA i SEPARACJA będzie odpowiedniejsza do poszukiwań na różnego rodzaju terenach. Mnie najlepiej chodziło się z Argo i 23DD, kopałem i monety i duże przedmioty, głęboko i płytko. Teraz mając Argo 29DD kopię to samo. Minimalnie wyczuwam zmianę na + w powierzchni cewki. Z optimą nie chodziłem ale chyba dramatycznej różnicy między jednym a drugim Rutusem nie ma. W końcu tak jak pisałeś to tylko 100zł...


ps. jak widać 3 posty pod sobą i praktycznie te same wnioski. Kup to co ci lepiej pasuje Oczko

Ps2 osobiście chętnie bym się zamienił z kimś 29dd na 23dd do argo bo z małą mi się najlepiej chodziło
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-01-2016, 12: 42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-01-2016 13: 28 przez rambo7.)
Post: #6
RE: Czy dobrze postawiłem na Rutus Optima z sondą DD 29 ?
Dziękuje Wam Panowie za komentarz bo na Was liczyłem, fajnie prowadzicie rozmowy i wskazujecie zawsze wszelkiego rodzaju alternatywy i inne aspekty działania i pracy urządzeń.
Wczoraj byłem przekonany do RO dziś do RA. Może naprawdę powinienem nie wchodzić niuanse ich pracy i nie kupować Rutusa? może dlatego że dla mnie nie musi być tak rozbudowany, tak dobry!
Przecież nie będę miał czasu na "zabawę" w badanie co 10 min gruntu, mieszanie ustawieniami, non stop nadzór nad ustawieniami, zajadę się Uśmiech, Wolałbym jakiś chyba "standard" typowy w ustawieniach, Rutus ma coś takiego? pewnie ma a całe dostrojenie daje jakiś % dokładności więcej, wiadomo.
Brałem wcześniej pod uwage F4. Jednak bardzo zachęciliście opisując możliwości ingerencji w urządzenie - jego nastawy do Rutusa.
Powiedzcie mi jaka jest prawda i realia z meteorytami? Czy da się namierzyć coś takiego jak meteoryt wykrywaczem metalu? znacie kogoś kto znalazł?
Z góry dziękuję za podjecie tematu Uśmiech.

Edit:
Wracam do Waszych wpisów nie tylko w tym wątku, ale całe forum bo wiedzy jest sporo.
Natomiast (jeśli można) to forum w słowie "inne" zawiera inne wykrywacze? ok. Zatem przyznam się od czego się zaczęło i czy przypadkiem nie zatoczę koła?
Moje typy były: Fisher F5 z DD "11 lub Teknetics Delta 4000 z DD "11. Jak zacząłem czytać o Rutusie to mnie przekonało mnogość ingerencji w nastawy, i polski sprzęt i servis pogwarancyjny.
Jednak jak czytam czy ten pierwszy wybór nie był słuszny? bo, nie zależy mi na wszystkich profesjonalnych udogodnieniach, strojeniach itd. Jeśli mogę uzyskać w ustawieniu "standard" z F i TD to po prostu idę na łatwiznę.
Biorąc pod uwagę wszystko co tu (na forum) napisano, a mając na uwadze fanty które mnie interesują są w zasadzie na małej głębokości, to po co mi dokładne strojne gdzie stawką jest 1-4cm. Wiem żadna różnica, ale za razem czasem bardzo duża... jednak tak sięzastanowić to chyba dla mnie nie robi to różnicy, wszystko co mnie interesuje jest w zasięgu wszystkich tych urządzeń.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-01-2016, 14: 08
Post: #7
RE: Czy dobrze postawiłem na Rutus Optima z sondą DD 29 ?
W takim razie brałbym Optimę z cewkami DD29 i CC23. To jeden z najprostszych w posługiwaniu się sprzętów, ale zarazem bardzo efektywny i skuteczny - w zasadzie przy pierwszych wyjściach ma się to samo do wykopania co i po dwu latach.

Jej największa zaleta w stosunku do znakomitej większości innych drobnicowców to tryb jednoczesny - chodzenie w tym trybie znakomicie poprawia skuteczność drobnicowca, nawet z małą cewką (opisywane w rozdziale o Optimie).

Delta czy F2 to zupełnie nie ta bajka co Optima, F5 - to już kawałek sprzętu. Co do Fisherów - zdaje się, że z serwisem coś się odbywa, ale sprawdź to sobie.

Jeśli chodzi o meteory to nie mam pojęcia - chyba nigdy żadnego nie znalazłem, ale to w końcu kawal żelaza, więc chyba każdy sprzęt powinien takiego namierzyć. Zawsze się zastanawiam, czy taki mały meteoryt to daje czysty sygnał żelaza, czy może już w rejestrach pośrednich albo wręcz miauczy jak kolor...

A, właśnie - w Rutusach, jako jednych z bardzo nielicznych sprzętów, jest niezależna korekcja kamieni magnetycznych, którą można sobie skasować dźwięki od nich. Ja akurat tego nigdy nie używam, choć mam miejsca, gdzie bywa jeden jęk od nich, ale opcja jest
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-01-2016, 15: 48
Post: #8
RE: Czy dobrze postawiłem na Rutus Optima z sondą DD 29 ?
W tych samych cenach co podałeś wykrywek innych masz Rutusa Argo/Optimę. Wg. mnie lepiej się opłaca brać Rutusa i mieć nadmiar "mocy" niż niedosyt. Sam chodzę z Argo już kilka lat i nie wykorzystuję 100% możliwości. (brak czasu, może chęci grzebania w ustawieniach) Podstawowe ustawienia robisz raz a potem ewentualnie korygujesz jak się wzbudza. To nie tak, że na 3 godzinnym kopaniu 2 h tracisz na ustawienia. Włączasz, stroisz i idziesz, jak coś nie tak lekka poprawka i kopiesz dalej. W razie jakiejś usterki robisz telefon do przyjaciela, pakujesz sprzęt i wysyłasz. Za parę dni wraca naprawiony. Ja wysyłałem raz i znajomy też raz i za każdym razem naprawione + przesyłka do domu za FREE więc to też jest jakiś plus tego sprzętu. Ja bym brał Rutusa i zobaczył jak jest a w razie czego sprzedasz go z małą stratą.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-01-2016, 15: 57
Post: #9
RE: Czy dobrze postawiłem na Rutus Optima z sondą DD 29 ?
Rambo7 Miałem Optimę v2 z 29DD przez jakieś 3.5 miesiąca. Zmieniłem na Argo v3 z 29DD. Interesują mnie przede wszystkim stare monety, które zbieram od 2 lat i mam już troszkę tego z czego najbardziej cenie monety ze srebra, na złote mnie na razie nie stać. Prawie wszystkie monety, które mam w kolekcji kupiłem a nie znalazłem. Powiem Ci tak, że Optima v2 faktycznie jest prostsza w obsłudze od Argo v3. Argo jest bardziej skomplikowany w obsłudze, ale ma filtry, które pozwalają zrobić z Argo tak jakby 3 wykrywacze, Optima tego nie ma. Tam jest filtr 4 rzędu, Standard i Relikty. W zależności co się ustawi to wykrywacz działa troszkę inaczej. Mam pole na którym chodząc z Argo v3 z 29DD wyciągam więcej fantów niż chodząc z Optimą v2 z 29DD. Jeśli chodzi o Argo to trzeba dużo wypadów zanim pozna się wykrywacz za to Optimę v2 łatwo opanować już na samym początku.
Ja na Twoim miejscu wybrał bym Argo v3 z 29DD tylko pytanie czy jesteś gotów na męczenie się z ustawieniami czy jednak wolisz prostszą w obsłudze Optimę v2 ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-01-2016, 19: 58
Post: #10
RE: Czy dobrze postawiłem na Rutus Optima z sondą DD 29 ?
To nie jest tak że Optima to do monetek i drobnych a Argo to do militarki, takie postawienie sprawy jest nieprawdziwe.

Jednym i drugim możesz znajdować i bardzo drobne monety i żelazne i duże przedmioty.

Różnica jest w tym że trochę łatwiej znaleźć drobne srebrne i złote monety optimą, i łatwiej ją ustawić ale masz trudniej znaleźć duże i głębiej zalegające przedmioty, po prostu jest łatwiejsza na początku w obsłudze
Jej wysoka częstotliwość ułatwia szukanie srebrnych, złotych małych przedmiotów.

Argo potrafi to samo tylko musisz nauczyć się jak go dostosować do swoich oczekiwań, i miejscówki i zrobi to głębiej, ma więcej możliwości, ty możesz wybrać co chcesz użyć.
Problemem jest że musisz wiedzieć do czego i jak dopasować w ustawieniach, aby znaleźć to czego spodziewasz się na miejscówce i w konkretnych warunkach.
Na początku argo jest trudniejszy w obsłudze, ale po opanowaniu jest łatwy i elastyczny do uniwersalnych zastosowań, a także skuteczny i do małych jak i dużych przedmiotów.

Gdyby to obrazowo opisać to można by przyrównać do samochodu, jeden silny, szybki, łatwy w prowadzeniu jak optima.
Dugi to markowy samochód terenowy z podnoszonym podwoziem, napędem na cztery koła, wyciągarką silnikiem z nadmiarem mocy na drogi terenowe, lecz jazda nim i wykorzystanie jego wszystkich możliwości wymaga umiejętności, praktyki w prowadzeniu i wiedzy. Gdzie i kiedy użyć jego wyciągarki, napędu itp.
Tak też argo ma dodatkowe filtry relikt, standard, 4-rzedu, tryb pracy dynamiczny, mix, oraz statyczny, oraz duży nadmiar mocy w czułości.

Jeden i drugi są dobrymi i skutecznymi wykrywaczami ale każdy musi wybrać sam znając swoje możliwości i potrzeby.
Tak też jest tu na forum każdemu z nas spełnia oczekiwania inny jednym Optima drugim Argo oba skuteczne. Duży uśmiech
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum użytkowników marki RUTUS i nie tylko ;) | Wróć do góry | Wróć do forów | Mobile Version | RSS