Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bagnet
31-01-2016, 18: 18
Post: #1
Uśmiech Bagnet
Wyszedł mi dzisiaj bagnecik. Dość ładnie zachowany. Ma lekki nalot rdzy połączonej z piaskiem. Nie jakichś grudek rdzy czy czegoś takiego. Jak sie jej pozbyc? Czym? Nie chcialbym go zniszczyć.

   
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
31-01-2016, 19: 35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-01-2016 19: 42 przez _cheetah_.)
Post: #2
RE: Bagnet
Ja bym zrobił kilkukrotną długą autolizę (powiedzmy, dwa dni jeden wsad) w słabym elektrolicie (pojedyncze procenty). To długo trwa, ale bardzo dobrze zdejmuje rdzę i wszelkie zanieczyszczenia małymi warstwami, ale przede wszystkim można łatwo kontrolować proces.

Po ostatniej autolizie BARDZO SOLIDNE i DŁUGIE płukanie w bieżącej wodzie, a potem wygotowanie bagnetu przez co najmniej godzinę we wrzącej wodzie destylowanej albo demineralizowanej.

Potem tanina albo jakiś preparat antykorozyjny. Na podkowach fajnie mi się spisuje Brunox w sprayu.

Pod warunkiem, że nie na jakichś elementów z metali kolorowych.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
31-01-2016, 21: 05
Post: #3
RE: Bagnet
A czym owinąć i jako elektrolit?
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
31-01-2016, 21: 51
Post: #4
RE: Bagnet
Ja używam albo drutu alu (znajdowanego w dowolnych ilościach na polach i w lasach) albo blachy ocynkowanej, najczęściej ze starych parapetów metalowych ze skupu złomu.

Zauważyłem z praktyki, że przy bardzo pordzewiałych rzeczach jakoś najlepiej wychodziły mi pierwsze jedna, dwie czy trzy kąpiele w cynku (do usunięcia największej rdzy i brudu), a potem do skutku w aluminium.

Do tego bagnetu to chyba bez znaczenia - co masz po ręką.

Jeśli chodzi o elektrolit - ja używam handlowych środków do udrażniania - czyli na bazie wodorotlenku sodu, np. Kret albo własna marka Leclerka. Można też używać czysty wodorotlenek ze sklepów chemicznych (ale uwaga, to środek na indeksie - narkotyki)

Trzeba dobrze policzyć stężenie - ogólnie przyjmuje się, że optymalne powinno być około 10%, ale ja robię zwykle max w kilkuprocentowym. Te środki sklepowe mają same z siebie niskie stężenia, chyba ok. 10...30% (reszta to wypełniacze i inne środki)

UWAGA na BHP przy rozrabianiu elektrolitu, a potem przy grzebaniu w kuwecie - gogle ochronne i lateksowe rękawiczki.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
31-01-2016, 23: 40
Post: #5
RE: Bagnet
Z tą autolizą to się wstrzymaj. Jest to bagnet wzorowany na KS 98, (tzw wyjściowy, pamiątkowy). Rękojeści były niklowane lub chromowane wykonywane ze stali lub stopów cynku. Twój wygląda właśnie na stop cynku, czyli po autolizie wyciągniesz tylko głownie.

W temacie czyszczenia .Ja bym go na początek porządnie wymył w wodzie z mydłem. Później potraktował głownie drobną wełną stalową. To na początek.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-02-2016, 06: 17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-02-2016 06: 21 przez Tomasz.)
Post: #6
RE: Bagnet
Właśnie wydaje mi sie że tył rękojeści z zatrzaskiem jest niklowany i tak jak mówisz to raczej stop bo ten język jelca sie rozsypal. Zrobie dzisiaj lepsze zdjęcie całości
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-02-2016, 07: 45
Post: #7
RE: Bagnet
Super strzał,gratuluję!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-02-2016, 12: 26
Post: #8
RE: Bagnet
(01-02-2016 06: 17)Tomasz napisał(a):  Właśnie wydaje mi sie że tył rękojeści z zatrzaskiem jest niklowany i tak jak mówisz to raczej stop

Dlatego napisałem:
(31-01-2016 19: 35)_cheetah_ napisał(a):  Pod warunkiem, że nie na jakichś elementów z metali kolorowych.

bo autoliza to procesy nieodwracalny. Nie ma też chyba żadnego skutecznego sposobu zamaskowania elementów z metali kolorowych (a przynajmniej ja takiego nie znam), tak by ich nie wyżarło.

Można by go trochę wymoczyć w perhydrolu - zeszedłby bezinwazyjnie brud i inne osady.

Można też piaskować albo sodować, ale to zostawia praktycznie czysty metal i czasami wcale to dobrze nie wygląda.

Są też preparaty do usuwania rdzy i korozji - nimi można pędzlować selektywnie. Potrafią dawać niezłe efekty.

Tak czy inaczej podstawowa zasada to nie spieszyć się...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum użytkowników marki RUTUS i nie tylko ;) | Wróć do góry | Wróć do forów | Mobile Version | RSS