Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pozwolenie na poszukiwania
19-02-2016, 13: 49
Post: #1
Pozwolenie na poszukiwania
Witam
Dużo czytam na forach na temat pozwolenia na poszukiwania, praktycznie wszyscy twierdzą, że jest to niemożliwe.
W związku z tym że zamierzam rozpocząć moją przygodę z wykrywaczem i zamierzam robić to legalnie, rozpocząłem starania o zezwolenie. Wszystkie kroki postaram się opisać na forum niezależnie od skutku.
Poniżej link do artykułu osoby której takie pozwolenia udało się uzyskać...
http://zdziennikaodkrywcy.pl/jak-zdobyc-...oszukiwan/
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-02-2016, 14: 28
Post: #2
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Powodzenia przy staraniach. Przy okazji, rozumiem że przed każdym wejściem na inne pole, będziesz się ubiegał o tego typu pozwolenie i opłatę 82zł.
Chyba, że za pierwszym razem obszar Twoich poszukiwań będzie na tyle rozległy. Jakoś tego nie widzę.

Garrett Ace 150 > Rutus PROxima v5.0
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-02-2016, 16: 22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-02-2016 16: 23 przez Jabol.)
Post: #3
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Ciekawe co się dzieje w glowie urzedasow gdy po jednorazowym przyznaniu pozwolenia, poszukiwacz nie wraca po kolejne. Czy wtedy, znając adres takiego delikwenta, profilaktycznie nasylaja "kontrole" w celu sprawdzenia czy czegos po cichaczu nie kitra.... ?

http://detekto.pl
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-02-2016, 21: 23
Post: #4
RE: Pozwolenie na poszukiwania
To jak podawanie w urzędach swojego numeru telefonu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-02-2016, 22: 18
Post: #5
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Panowie rządacie zmiany prawa nie mając pojęcia o obecnie obowiazujacym. Poraża mnie wasza arogancja. Przez tyle czasu nie zapoznaliscie sie nawet z podstawowymi dokumentami...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-02-2016, 23: 50
Post: #6
Kciuk w dół RE: Pozwolenie na poszukiwania
Cześć Ojcio. Trzymam za ciebie kciuki.
Również rozpoczęłem moją przygodę.
Opowiem wam jak to wygląda
Kupiłem w zeszłym roku w wakacje wykrywacz. Długo czytałem różne opinie i porównania z Youtube. Rutus Argo wygrał. Przystępna cena a parametry z górnej półki wykrywaczy (zasięg/czułość).
Postanowiłem tak jak Ty robić to w ucywilizowany sposób (prawo jakie jest to jest ale jest). Chociażby dlatego między innymi jak wyczytałem tu i ówdzie ilu to ludzi połapali za nielegalkę i mieli z tego tytułu kłopoty (policja, sądy, oczernianie w mediach).
Powiem, że to droga przez mękę. Ale jest wykonalna. Po pierwszym przejściu tej drogi kolejne pozwolenia będziesz uzyskiwał z zamkniętymi oczami.
Od razu podkreślam że kompletnie nie interesuje mnie trzymanie znajdek w jakiś starych słoikach gdzie nikt tego nie może zobaczyć i docenić. Każdą rzecz powinno się oddać do muzeum aby cieszyło również oczy innych ludzi niż tylko moje.
Uzyskanie pozwolenia:
Droga była długa. Miła Pani z WKZ przeprowadziła mnie przez te chaszcze procedur. Jak nie mogłem podjechać do urzędu to przez telefon mi tłumaczyła wszystkie problemy jak rozwiązać.
Starania rozpoczęłem w czerwcu 2015 a pozwolenie końcowe na piśmie odebrałem po sylwestrze. Pół roku to trwało ale można. Teraz kolejne pozwolenie uzyskałem w miesiąc. Raz przez to przebrniesz a kolejne z zamkniętymi oczami będziesz robił.
Po pierwsze. Idź do WKZ, powiedz co chcesz uzyskać i że prosisz o pomoc co i w jaki sposób masz zrobić aby takie pozwolenie dostać. Pomogą Ci. Zabierz tylko kartkę i długopis bo sporo Ci ważnych rzeczy podyktują
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-02-2016, 10: 19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2016 10: 22 przez _cheetah_.)
Post: #7
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Kwestia jak najbardziej wymaga dostosowania do czasu obecnego, ale obawiam się, że ogólny obecny charakter zmian w naszym prawie wygląda, jakby raczej szedł w kierunku bardziej upaństwawiania wszystkiego, czyli w tym przypadku raczej kierunek mógłby być na zaostrzenie warunków, patrząc na to z punktu widzenia tzw. "detektorysty".

"Lobbing" detektorystyczny" był i jest (o ile w ogóle można mówić, że jakiś jest), sorki za stwierdzenie, "oderwany od rzeczywistości", lobbing środowisk, nazwijmy to naukowych, na pewno jest bardziej spójny i silny.

Bez silnego i wpływowego lobbingu, wszelkie pisanie to "wołanie do nieba".

Jeszcze jedno, mówi się, że tzw. "podatek filmowy" był sprawą jednego człowieka - Wajdy, który umiał w odpowiedni sposób lobbing uczynić... Oczko

I przywołam ponownie myśliwych - hobby ekskluzywne, z ponad przeciętną skutecznością lobbowania... Zwracam tu uwagę na słowo 'ekskluzywne'...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-02-2016, 18: 00
Post: #8
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Cytat:I przywołam ponownie myśliwych - hobby ekskluzywne

Tylko skąd wziąć tylu prokuratorów, sędziów, dyrektorów bankowców Posłów, ministrów aby biegali z wykrywaczami?

Wtedy to chyba dopłacało by państwo za posiadanie wykrywacza, albo można by sobie odliczyć od podatku koszt zakupu wykrywaczy.. Duży uśmiech
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-02-2016, 10: 58
Post: #9
RE: Pozwolenie na poszukiwania
... koła łowieckie wojskowe, policyjne/dawniej - milicyjne...

Aczkolwiek policjanci, leśnicy i grenszuce też biegają z fujarkami w garsci... biegają... O prokurvatorach nie słyszałem, fakt.

"Nie jestem tak szalony, by w tej kwestii cokolwiek mniemać lub nie mniemać."

ACE250 z cewką 6,5x9" staż od 2013, Rutus Proxima 5.0 rok prod.2015, cewka 6.6kHz wer.20 zw. świeżo nabyty
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-02-2016, 12: 09
Post: #10
RE: Pozwolenie na poszukiwania
(19-02-2016 23: 50)brzoza napisał(a):  Każdą rzecz powinno się oddać do muzeum aby cieszyło również oczy innych ludzi niż tylko moje.

Też chciałem w ten sposób zainteresować muzeum w moim regionie.
Niestety, nikt nie będzie robił specjalnej wystawki ze znalezionymi plombami, fenigami, czy też guzikami a to najczęściej wychodzi w moim terenie.
Jak się dowiedziałem, spora ilość ich obecnych eksponatów zalega w magazynach a są na pewno bardziej wartościowe rzeczy, niż to co obecnie można z z ziemi wyciągnąć.
Szkoda, bo na pewno wiele osób chętnie obejrzało by i takie, nie tak odległe czasowo „pamiątki".
Może kiedyś uda się coś takiego zorganizować. Będziemy z kolegami nad tym pracować.

Garrett Ace 150 > Rutus PROxima v5.0
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum użytkowników marki RUTUS i nie tylko ;) | Wróć do góry | Wróć do forów | Mobile Version | RSS