Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pozwolenie na poszukiwania
21-02-2016, 13: 06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2016 13: 55 przez Regis.)
Post: #11
RE: Pozwolenie na poszukiwania
(19-02-2016 23: 50)brzoza napisał(a):  Uzyskanie pozwolenia:
Droga była długa. Miła Pani z WKZ przeprowadziła mnie przez te chaszcze procedur. Jak nie mogłem podjechać do urzędu to przez telefon mi tłumaczyła wszystkie problemy jak rozwiązać.
Starania rozpoczęłem w czerwcu 2015 a pozwolenie końcowe na piśmie odebrałem po sylwestrze. Pół roku to trwało ale można. Teraz kolejne pozwolenie uzyskałem w miesiąc. Raz przez to przebrniesz a kolejne z zamkniętymi oczami będziesz robił.
Po pierwsze. Idź do WKZ, powiedz co chcesz uzyskać i że prosisz o pomoc co i w jaki sposób masz zrobić aby takie pozwolenie dostać. Pomogą Ci. Zabierz tylko kartkę i długopis bo sporo Ci ważnych rzeczy podyktują

Pól roku starałeś się o pozwolenie na jeden dzien kopania czy na kilka dni kopania ? Kopiesz tylko co pół roku ? Ile musiałeś zapłacić za wynajęcie archeologa do sporządzania na bieżąco dokumentacji z Twoich wykopalisk ? Ile zapłaciłeś za pozwolenie ?
Może znam stare cen,ale pozwolenie na jeden dzien kopania to 82zł a wynajęcie archeologa na jeden dzien to około300- 400zł.
Co jeśli w bardzo długo planowany dzien poszukiwan będzie lało ?

(19-02-2016 23: 50)brzoza napisał(a):  Kupiłem w zeszłym roku w wakacje wykrywacz. Długo czytałem różne opinie i porównania z Youtube. Rutus Argo wygrał. Przystępna cena a parametry z górnej półki wykrywaczy (zasięg/czułość).
Postanowiłem tak jak Ty robić to w ucywilizowany sposób (prawo jakie jest to jest ale jest). Chociażby dlatego między innymi jak wyczytałem tu i ówdzie ilu to ludzi połapali za nielegalkę i mieli z tego tytułu kłopoty (policja, sądy, oczernianie w mediach).
Czy pracując na pozwoleniu z WKZ planujesz przywłaszczać zabytki z wykopalisk a jeśli tak to czy myślisz,że dzięki temu będziesz posiadał je legalnie ?

Człowiek jest tyle wart co pomoże drugiemu
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-02-2016, 16: 20
Post: #12
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Na prokuratorów i ludzi bogatych niema co liczyć. Nasze prawo jest bardzo dziurawe i jest możliwość obejścia przepisów poprzez inne przepisy. Z tego co się orientuję osoby mające dobrych prawników obchodzą przepisy z którymi wszyscy pozostali muszą się męczyć. Znam kilka szczegółów, jednak moje informacje są niepełne a nie chciałbym nikogo wprowadzać w błąd. Kolego Regis Twoje pytanie świadczy wyłącznie o całkowitym braku wiedzy podstawowej...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-02-2016, 16: 53
Post: #13
RE: Pozwolenie na poszukiwania
To prawda, prawo jest dziurawe, ale chyba nie ma "prawa idealnego" nigdzie na świecie.

Prawda też, że dobry w danym temacie prawnik to rzecz bezcenna, rzec by można.

Prawdziwe bywa też powiedzenie: "prawo jest jak płot - tygrys go przeskoczy, żmija się prześliznie, a bydło się zatrzyma",
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-02-2016, 17: 14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2016 17: 42 przez Regis.)
Post: #14
RE: Pozwolenie na poszukiwania
(21-02-2016 16: 20)ojcio napisał(a):  Kolego Regis Twoje pytanie świadczy wyłącznie o całkowitym braku wiedzy podstawowej...

Ja widzę,że to Tobie brak doświadczenia i wiedzy.Chyba wczoraj kupiłeś wykrywacz a dzisiaj niesiony falą nieuzasadnionego optymizmu charakterystycznego dla osób niezorientowanych w realiach postanowiłeś ,że będziesz szukał legalnie zgodnie z obowiązującym prawem.Szybko przekonasz się,że na dłuższą metę tak się nie da o ile w ogóle na starcie ktoś Tobie da pozwolenie.Nikt nie uwierzy,że osoba posiadająca wykrywacz metali używa go tylko w miejscu i czasie obowiązywania pozwolenia.System - Państwo tylko liczy na takich naiwnych altruistów.Ja szukam meteorytów i robię to w pełni legalnie.Życzę powodzenia.

Człowiek jest tyle wart co pomoże drugiemu
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-02-2016, 17: 50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2016 18: 01 przez Dumadar.)
Post: #15
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Cytat: Kolego Regis Twoje pytanie świadczy wyłącznie o całkowitym braku wiedzy podstawowej...

Skoro jesteś taki światły w tym temacie, oświeć i nas.

Nie jestem pewien czy nadal jest to aktualne, mimo to warto przeczytać:

http://www.poszukiwanieskarbow.com/Forum...hp?t=43814

Czyli wynika z tego, iż ja jako osoba poszukująca militarki, nie ma szans na uzyskanie takiego pozwolenia.

"pozwolenia na przeszukiwania pól bitewnych powinno być wydawane
jedynie stowarzyszonym grupom poszukiwaczy bądź instytucjom zdolnym
do przedłożenia kompleksowego programu takich badań. Powinien on przewidywać
kwerendę historyczną na dany temat, a także program konserwacji,
ekspozycji, przechowywania znalezisk oraz całościowego opracowania historycznego"
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-02-2016, 18: 40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2016 18: 42 przez Jabol.)
Post: #16
RE: Pozwolenie na poszukiwania
(21-02-2016 16: 20)ojcio napisał(a):  Na prokuratorów i ludzi bogatych niema co liczyć. Nasze prawo jest bardzo dziurawe i jest możliwość obejścia przepisów poprzez inne przepisy. Z tego co się orientuję osoby mające dobrych prawników obchodzą przepisy z którymi wszyscy pozostali muszą się męczyć. Znam kilka szczegółów, jednak moje informacje są niepełne a nie chciałbym nikogo wprowadzać w błąd. Kolego Regis Twoje pytanie świadczy wyłącznie o całkowitym braku wiedzy podstawowej...

Jak nie aroganci, to ignoranci...

Więc skoro jesteś taki światły to wyprowadź nas wszystkich z błędu i powiedz od początku do końca jak to jest. Jak sobie radzić z pozwoleniami. Co zrobić w przypadku gdy zmienia się osoba decydująca o pozwoleniach i następna zamiast z nami współpracować to wysyła na nas nalot Język. Nie musi tak być, ale podziel się chociaż tą podstawową wiedzą co w danym przypadku robić
Z góry dziękuję

http://detekto.pl
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-02-2016, 20: 22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2016 22: 37 przez ojcio.)
Post: #17
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Koledzy swoje starania o pozwolenie rozpocząłem 2 tygodnie temu od lektury między innymi Tego forum. W większości wszyscy piszą że jest to niemożliwe nierealne itd... Zastanawiam się skąd takie przekonanie skoro poszukiwacze o takim stażu nie mają podstawowej wiedzy, którą ja zdobyłem w dwa tygodnie.
Pierwsze to ja wpisuje czas w którym będę wykonywał poszukiwania chyba nikt w jeden dzień nie przeszuka kilku hektarów lasu?
Drugie pozwolenie zgodnie z prawem można rozszerzyć.
Nikt nie powiedział że mi się uda owo pozwolenie uzyskać. Zamierzam jednak starać się o nie. Wszystkie swoje argumentacje popieracie wyłącznie przypisami z internetu. (tak wiem internet wie wszystko) Tylko praktycznie nikomu nie chce się sprawdzić czy wiedza ta jest prawdziwa.
UŻYŁEM TU SŁÓW KTÓRE OBRAŻAŁY CZĘŚĆ UŻYTKOWNIKÓW ZA SLOWA TE PRZEPRASZAM WDZYSTKICH KTÓRZY POCZULI SIĘ BĄDŹ MOGLI POCZUC SIĘ OBRARZENI.

Na chwilę obecną wypowiedziała się TYLKO jedna osoba która takowe pozwolenie uzyskała. Chętnie dowiem się na jakie trudności Wy natrafiliście. (spoko wiem że i tak w większości będą się tylko lały pomyje...)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-02-2016, 20: 54
Post: #18
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Cytat:Większość z obecnych na forum szuka tylko dla kasy - więc pozwolenie ich nie interesuje bo nie zamierzają tego do żadnego muzeum oddawać, wszelkie tłumaczenia trudnościami z pozwoleniem są tylko usprawiedliwianiem własnych niezgodnych z prawem działań.

Pisząc te słowa, obrażasz użytkowników tego forum. To bardzo niegrzeczne z Twojej strony, tym bardziej, że jesteś nowym użytkownikiem.

Polecam przeczytać wątek do którego link podałem.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-02-2016, 21: 36
Post: #19
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Kol.Ojcio.Czytam Twoje mądrości i nie mogę wyjść z podziwu.Sam to pisałeś?Bo mnie się wydaje że w te klocki to Jesteś zielony jak tabaka w rogu a po za tym jak śmiesz obrażać kolegów po kiju.Oddałeś cokolwiek do muzeum?Dam tobie małą próbkę jak to działa.Wpisz w wyszukiwarce lapidaria-księga z porcelany.Poczytaj może Cię oświeci.Pozdrawiam i życzę płytkich dołków.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-02-2016, 21: 41
Post: #20
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Ja także myślę że ocena kolegi jest jak by to delikatnie powiedzieć niesprawiedliwa, i obraźliwa dla większości ludzi którzy wydają pieniądze czas, i wcale nie liczą na jakiś zarobek.
Większość z nas po prostu nie chce się kopać z koniem, po swoich naiwnych próbach pomocy przekazania swoich znalezionych rzeczy, oraz z góry założenie że każdy to złodziej itp.
Nie znaczy to że nie ma wśród nas ludzi którzy nam psują opinie ale z całą pewnością jest ich niewielu w stosunku do ludzi parających się poszukiwaniem i ochroną rzeczy historycznych nie tylko wykrywaczem.
Myślę wiec kolego że takie uogólnienie może większość z nas obrażać, Więc ostrożnie z osądami.
STANISŁAW
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości

Kontakt | Forum użytkowników marki RUTUS i nie tylko ;) | Wróć do góry | Wróć do forów | Mobile Version | RSS