Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pozwolenie na poszukiwania
23-02-2016, 00: 40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-09-2016 23: 14 przez brzoza.)
Post: #31
RE: Pozwolenie na poszukiwania
(22-02-2016 22: 45)kopacz1954 napisał(a):  Cześć brzoza.Przeczytaj komentarz Art111 ustawy o ochronie zabytków art 36 ust.1 pkt12.Ciekawe.Do 30 11 2015 można było biegać za zgodą właściciela terenu bez żadnych stresów.W ustawie dodali-i poszukiwań-i tu się zrobiło bagno.Zawdzięczamy to ekipie rządzącej poprzedniego rządu.A może Byś podał więcej konkretów ścieżki załatwiania pozwolenia?Jaki był czas na otrzymanie pozwolenia?Pozdrawiam.

Cześć
Na początek zapoznaj się z tym linkiem od @ojcio. Dokładnie na nim się wzorowałem w tamtym roku ubiegając się o pozwolenie
http://zdziennikaodkrywcy.pl/jak-zdobyc-...oszukiwan/

Kolejność jest następująca:
1)Zgoda właściciela terenu - na której właściciel podpisuje Ci kartkę na zgodę na poszukiwanie zabytków. Na kartce dodatkowo PrtScr działki z geoportalu.
(weź wszystkie pola orne jakie ma i poproś abyś z nim podszedł do sąsiada. Jak pierwszy się zgodzi to kolega za płotu tym bardziej. W końcu cię zaanonsuje)
2)Jeśli masz zgodę to lecimy do muzeum z - prośbą o przejęcie, zabezpieczenie ewentualnie pozyskanych zabytków pochodzących z terenów .......(tu dokładne dane z geoportalu) + kopia zgody właścicieli terenów dla muzeum

3) WKZ - Pierwsze spotkanie potraktuj jako integracyjne. Powiedz że chcesz w ucywilizowany, zgodny z prawem sposób zacząć swoją przygodę z wykrywaczem. Masz zgody właścicieli terenów oraz muzeum.
Tu cię już pokierują.
Ważna rzecz. U pani przy ladzie (rejestracji czy coś takiego) poproś że chcesz z kimś osobiście porozmawiać i czy mógłby ktoś taki podejść do Ciebie lub ty podejdziesz do wyznaczonego pokoju.
Powiedz że poruszył Cię złoty pociąg czy coś w tym temacie, ale chcesz to robić legalnie bo pani Konserwator z tamtych terenów powiedziała że potrzebna jest na to zgoda i nie ma w tedy problemu.

Atu przykładowy PrtScr z geoportalu


Załączone pliki Miniatury
   
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-02-2016, 06: 58
Post: #32
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Dzięki za wyjaśnienie niektórych spraw. Nie wiadomo tylko czy tak łatwo jest z innymi WKZ.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-02-2016, 10: 16
Post: #33
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Ciekawi mnie kto pierwszy uznał by garść 5-o czy 10-o rublowek z 19xx.
Z nimi wszystko jest w pożądku do momentu aż coś nie znajdziesz ciekawego
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-02-2016, 18: 27
Post: #34
RE: Pozwolenie na poszukiwania
(22-02-2016 21: 40)Wili napisał(a):  Brzoza słuchaj, a jak w USA ktoś na swojej ziemi znajdzie ropę to nagle staje się milionerem. Z tego co rozumiem Ty jak byś znalazł na swojej ziemi ropę w USA oddał byś im czyli państwu tą ropę za free i został byś no właśnie kim ?

Wili, wiesz dobrze, że nie w tym rzecz. Prawo własności w USA jest odmienne od naszego i większość z nas nie lata z wykrywką w celu zbicia majątku. Fajnie, że podchodzimy do tematu "poszukiwania a prawo" w inny sposób i że są osoby, które mimo wszystko chcą eksplorować naszą ziemię legalnie. Jak tylko będę trochę mniej zajęty przedstawię kolegom jak to wygląda w Danii.

"...Nothing he's got he really needs, 21st century schizoid man..."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-02-2016, 21: 10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-02-2016 21: 23 przez kopacz1954.)
Post: #35
RE: Pozwolenie na poszukiwania
A w Serbii pierwszy raz może być ostrzeżenie/nie koniecznie/Można załapać nawet do 5ciu lat odsiadki.

Dzięki brzoza.Pozdrawiam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-02-2016, 22: 25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-09-2016 23: 16 przez brzoza.)
Post: #36
RE: Pozwolenie na poszukiwania
(23-02-2016 00: 40)brzoza napisał(a):  
(22-02-2016 22: 45)kopacz1954 napisał(a):  Cześć brzoza.Przeczytaj komentarz Art111 ustawy o ochronie zabytków art 36 ust.1 pkt12.Ciekawe.Do 30 11 2015 można było biegać za zgodą właściciela terenu bez żadnych stresów.W ustawie dodali-i poszukiwań-i tu się zrobiło bagno.Zawdzięczamy to ekipie rządzącej poprzedniego rządu.A może Byś podał więcej konkretów ścieżki załatwiania pozwolenia?Jaki był czas na otrzymanie pozwolenia?Pozdrawiam.

Cześć
Na początek zapoznaj się z tym linkiem od @ojcio. Dokładnie na nim się wzorowałem w tamtym roku ubiegając się o pozwolenie
http://zdziennikaodkrywcy.pl/jak-zdobyc-...oszukiwan/

Kolejność jest następująca:
1)Zgoda właściciela terenu - na której właściciel podpisuje Ci kartkę na zgodę na poszukiwanie zabytków. Na kartce dodatkowo PrtScr działki z geoportalu.
(weź wszystkie pola orne jakie ma i poproś abyś z nim podszedł do sąsiada. Jak pierwszy się zgodzi to kolega za płotu tym bardziej. W końcu cię zaanonsuje)
2)Jeśli masz zgodę to lecimy do muzeum z - prośbą o przejęcie, zabezpieczenie ewentualnie pozyskanych zabytków pochodzących z terenów .......(tu dokładne dane z geoportalu) + kopia zgody właścicieli terenów dla muzeum

3) WKZ - Pierwsze spotkanie potraktuj jako integracyjne. Powiedz że chcesz w ucywilizowany, zgodny z prawem sposób zacząć swoją przygodę z wykrywaczem. Masz zgody właścicieli terenów oraz muzeum.
Tu cię już pokierują.
Ważna rzecz. U pani przy ladzie (rejestracji czy coś takiego) poproś że chcesz z kimś osobiście porozmawiać i czy mógłby ktoś taki podejść do Ciebie lub ty podejdziesz do wyznaczonego pokoju.
Powiedz że poruszył Cię złoty pociąg czy coś w tym temacie, ale chcesz to robić legalnie bo pani Konserwator z tamtych terenów powiedziała że potrzebna jest na to zgoda i nie ma w tedy problemu.

Atu przykładowy PrtScr z geoportalu

Witam ponownie.

Chciałbym na początek rozszerzyć punkt 1)

Zgodę rolnika proponuję rozłożyć na dwa spotkania aby nie wystraszyć go druczkami do podpisu.

Pierwsze spotkanie:
Zdobyć na początek ustną zgodę na prowadzenie poszukiwań na jego polu i oczywiście przejść się z nim do jego sąsiada za płotu i również zdobyć ustną zgodę.
Mieć przy sobie wydrukowaną mapkę całej okolicy (z podziałem na działki z geoportalu) niech pokażą palcem które są ich i zaznaczyć sobie.
Po tym całym kosmetycznym zabiegu. Poprosić o imię i nazwisko i zapisać na tej mapce.
Kolejnym krokiem jest poproszenie o adres i wytłumaczyć że na ten adres dostaną pismo z WKZ na którym będzie zawarta zgoda urzędu że mogą nas wpuścić z wykrywaczem.

Drugie spotkanie:
Przynosimy wydrukowane podanie do rolnika.

--------------------------------------------------------------
W lewym rogu data, nasze imię i nazwisko oraz adres zamieszkania z telefonem.
W prawym rogu nieco niżej " Do Pana imię nazwisko, adres"

(po środku)Podanie do Pana imię nazwisko
Zwracam się z uprzejmą prośbą o wydanie zgody na poszukiwanie na Pana działce rolnej ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych przy pomocy detektora metali.

Staram się o wydanie pozwolenia na poszukiwania za pomocą detektora metali u Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Zgoda pozwoli na wystąpienie z wnioskiem o poszukiwanie i uzyskanie zgody od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i jest potrzebna aby prowadzić moje poszukiwania.

Zobowiązuję się do zachowania na polu stanu zastanego, nie powodowania zniszczeń, nie rozkopywania drzewostanów, nie wchodzenia do rowów melioracyjnych oraz nie prowadzenia żadnych prac ziemnych.

Teren poszukiwań to działka nr xxxx_x.xxxx.xx

Uprzejmie proszę o wydanie zgody na prowadzenie poszukiwań na tym terenie.

Z wyrazami szacunku imię nazwisko


+ Wydrukowana mapka z geoportalu (patrz przykładowa) na drugiej stronie i poletko flamastrem zakreślone
-----------------------------------------------

Teraz Pan rolnik poczuje się doceniony i przyjmie nasze prawie urzędowe pismo do podpisu. Ta forma moim zdaniej jest najłagodniejsza aby się nie wystraszył i powinna wystarczyć i muzem (jako kopia) i WKZ jako załącznik do naszego podania.
Adres WKZ-towi jest potrzebny aby sprawdzić czy ta osoba jest rzeczywiście właścicielem pola i do przesłania zgody rolnikowi (kopia pozwolenia) że może nas rolnik wpuścić.

P.S.
Dałem wam mój prawie oryginalny tekst. Bardzo proszę o jego małą modyfikację abyście nie wyglądali jak wariaci przynosząc wszyscy to samo.
Nie pisać że szukacie militariów czy jakiś tam dzid czy mieczy bo to domena archeologów i nikt wam takiej zgody nie da.

No, myślę że punkcik na plusik za pierwszą część mi się chyba należy Uśmiech Oczko

I wielkie dzięki @ Tomikopl że bronisz mnie przed hejtem bo mi już ręce opadają.


Załączone pliki Miniatury
   
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-02-2016, 10: 36
Post: #37
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Jak najbardziej Ci się należy. Wcisnąłem nawet dwa razy, chociaż nie wiem, co z tego wyjdzie Oczko

Pismo jak najbardziej może mieć ten sam 'sznyt', bo to urzędowe jest i nic komu do tego, z jakiego wzoru się korzysta. Ważna jest treść merytoryczna, czyli odnosząca się do tematu i celu pisma.

Hejtem się nie przejmuj w ogóle, po prostu olewaj to i zapominaj o tym natychmiast po przeczytaniu.

To chyba taka specyfika polskich for, że wiele osób MUSI coś napisać w każdym temacie, "bo wiedzą lepiej", nawet, jak ich wiedza MERYTORYCZNA ogranicza się tylko do treści wyczytanych w polskojęzycznym necie, które, niestety, ze smutkiem stwierdzam, w mniejszej lun większej części bywają bredniami... to moje zdanie, jako moderatora z forum prawnego z wielotysięcznym licznikiem i uczestnika for elektronicznych, również z wielotysięcznymi licznikami (powiedzmy, że jak ja to oceniam, 80...90% zawartości liczników, to były odpowiedzi merytoryczne...)

Zresztą padło już w tym wątki stwierdzenie, że piszą w nim osoby, po których wypowiedziach można wnioskować, że nie mają po prostu rzetelnej lub wystarczającej wiedzy w temacie wątku.

Sumując - rób swoje i w ogóle nie przejmuj się...

Może jak czas pozwoli, to zrobimy po prostu formatki wzorów potrzebnych, podobnie jak to np. miało miejsce na forum poszukiwaczyskarbów w odniesieniu do pozyskiwania z WKZ-tów informacji o lokalizacji stanowisk archeo.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-02-2016, 19: 46
Post: #38
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Czyli, ja jako poszukiwacz militariów nie mam szans na uzyskanie pozwolenia?

http://tempelburg.pl
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-02-2016, 20: 12
Post: #39
RE: Pozwolenie na poszukiwania
No raczej nie twoja wina jak ci wykrywacz akurat przypadkiem militarke wykryje. Skąd masz wiedzieć co dokładnie leży w ziemi ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-02-2016, 21: 04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-02-2016 21: 51 przez stan.)
Post: #40
RE: Pozwolenie na poszukiwania
Koledzy bardzo dobrze że próbujecie w tym nie korzystnym prawie, dla ludzi z pasją przetrzeć jakąś scieżkę do "w miarę legalnego" poszukiwania, w większości to do zabezpieczenia ostatnich egzemplarzy monetek, guzików czy innych przedmiotów ktore mają jakąś wartość historyczną, a znajdując się w warstwie ornej poddawaniej co roku orce i nawożeniu i za kilka lat ulegną całkowitemu rozpadowi.

Jednak to nie jest tak że nie ma innej może mniej oficjalnej współpracy, z archeologami, miejscowymi izbami pamieci historycznej, i w inny sposob pomagając i współpracójąc aby jak najwiecej tych drobnych przedmiotów nie istotnych dla muzeów, ale dający wgląd w historje w gminach, szkołach itp, gdzie wielu znas wielkim nakładem swojej pracy opracowuje i udostępnia lub przekazuje lokalnemu społeczeństwu.
Większość z nas taką współpracę nawiązało i ją kontynuuje.

Są w śród nas i tacy którzy to robią dla pieniędzy niszcząc stanowiska, cmentarze, kopiąc doły na polach w lesie i ich nie zasypuje, robiąc nam wszystkim złą opinie wśród rolników i leśników a także archeologów, jednak jest ich mniejszość. Więc nie wolno uogólniać..

To co wy panowie zaczynacie robić to jest możliwe tylko w znacznej mierze że na swojej drodze trafiliście na ludzi którzy myślą logiczine są pomocni bo wiedzą że wasze, ale także innych ludzi zajmujących się poszukiwaniem może przynieść wszystkim tylko korzyści.

Jednak nie wszedzie są tacy ludzie przyjaźni, można powiedzieć ze takich urzędów które pomagaję jest niewiele miejmy nadzieję że to będzie się zmieniać na korzyść dla nas pasjonatów którzy poświęcają swój czas, pieniądze aby ocalić i te resztki historycznych artefaktów i propagować historje lokalną.

Życzę wam jak najlepiej ale nie możecie traktować uwag i opini pesymistycznych na temat trudności o których pisali niektórzy, a które to spotkały ich osobiście, jako nieżyczliwości w tej sprawie.

Pozatym jest to droga trudna wymagająca czasu oraz jak na dzień dzisiejszy wiedzy.
Nie wszyscy są wstanie temu podołać, to chyba nikt z nas im nie powie że skoro nie potrafisz, nie masz czasu to pożuć swoje chobby bo to tylko my możemy szukać, którzy to sobie załatwiliśmy a reszta to ignoranci czekają na gotowe itp.

Piszecie też o hajcie jeśli już to raczej trochę krytyki posypało się po słowach kolegi @ojcio:
:

Cytat:pozwolicie że za cytuje: "Większość z obecnych na forum szuka tylko dla kasy - więc pozwolenie ich nie interesuje bo nie zamierzają tego do żadnego muzeum oddawać, wszelkie tłumaczenia trudnościami z pozwoleniem są tylko usprawiedliwianiem własnych niezgodnych z prawem działań."

Dobrze się stało że kolega @ojcio się zreflektował i usunął ten swój wpis, co dobrze o nim świadczy, bo kto z nas nie popełnił błędu szczególnie jeśli pisze się w emocjach, mi to także się zdarza ale wtedy trzeba się do tego przyznać i tu jeszcze raz szacunek dla kolegi ojcio i gwarantuje Ci że prawie wszyscy jesteśmy z tobą aby się Tobie udało.

Tak że jeszcze raz chcę przypomnieć nam wszystkim że nie wydajmy tak radykalnych osądów tak z jednej jak i drugiej strony bo wszyscy gramy w jednej drużynie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości

Kontakt | Forum użytkowników marki RUTUS i nie tylko ;) | Wróć do góry | Wróć do forów | Mobile Version | RSS