Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zgoda na poszukiwania
27-09-2016, 22: 04
Post: #1
Zgoda na poszukiwania
Witam Panowie. Sprawa wygląda następująco, mam na oku wioske z kilkoma domami przez którą przetoczyły się walki w 1945. Totalnie odludne miejsce z przyległym niewielkim lasem albo jakimś dzikim parkiem chociaż nie było tam żadnego pałacu. Pytanie brzmi, czy uzyskanie zgody na przeszukanie takiego zagajnika będzie trudne? Procedura wygląda tak samo jak w przypadku poszukiwań np na polu?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-09-2016, 22: 56
Post: #2
RE: Zgoda na poszukiwania
Tak. Procedura jest taka sama. Ale... jeśli teren jest wpisany do Archeologicznej Mapy Polski czyli teren jest archeo (stanowiskiem archeologicznym) To nie dostaniesz pozwolenia. Ale to mało prawdopodobne że akurat całość terenu. Zazwyczaj są to fragmenty.
Czy trudne? Zależy pod jakiego Konserwatora Zabytków podlegasz? Jedni na starcie podkładają kłody pod nogi a u innych musisz po prostu dopełnić wszystkie formalności i obowiązki i dostajesz zgodę Uśmiech
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-09-2016, 23: 37
Post: #3
RE: Zgoda na poszukiwania
Nie ma tam stanowiska. Wątpie nawet żeby ktokolwiek się tam zapuszczał, miejscowi obserwowali mnie jak przybysza z obcej planety. Jestem z Dolnego Śląska. Wiem, że jeśli chodzi o takie zagajniki to szkoda zachodu, ale nie chciałbym żeby ktoś zadzwonił po policje myśląc, że szukam złota w krzakach...bo sądząc po zachowaniu tych ludzi myśle, że byłoby to wysoce prawdopodobne.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-09-2016, 00: 51
Post: #4
RE: Zgoda na poszukiwania
Oj słyszałem że wy w tamtych rejonach to macie z tym spore kłopoty Niezdecydowany

Czytałeś już http://www.rutusowiec.com.pl/showthread.php?tid=1573
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-09-2016, 15: 01
Post: #5
RE: Zgoda na poszukiwania
No właśnie. Może wystarczy sama zgoda nadleśnictwa? Chodzi tylko o to żeby w przypadku kontaktu z policją mieć cokolwiek na swoją obronę albo pokazać papier miejscowym w razie czego. Z drugiej jednak strony nie wiem czy to nie jest przypadkiem taki większy, zdziczały park...to też należy do nadleśnictwa? A jak ma się sprawa z małymi zagajnikami na polach? Pole załóżmy należy do jakiegoś rolnika a taki zagajnik? Wybaczcie głupie pytanie, ale mieszkamy w Polsce i tutaj wszystko jest możliwe.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-09-2016, 15: 25
Post: #6
RE: Zgoda na poszukiwania
Zgodnie z obowiązującym (niestety) prawem w Polsce nawet gdyby ta działka, las było twoją własnością, to bez pozwolenia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, nie wolno poszukiwać zabytków i militarki, możesz szukać meteorytów, lemiesza kluczy, zgubionej biżuterii itp. i wtedy wystarczy zgoda właściciela terenu na którym szukasz.
Zabytek to także większość monet PRL.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-09-2016, 16: 51
Post: #7
RE: Zgoda na poszukiwania
A może byś spróbował wyrobić pozwolenie?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-09-2016, 17: 00
Post: #8
RE: Zgoda na poszukiwania
Cytat:Zabytek to także większość monet PRL.

Ciekawe. Niech kolega rozwinie.

http://tempelburg.pl
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-09-2016, 17: 25
Post: #9
RE: Zgoda na poszukiwania
To znaczy że może być uważana za zabytek archeologiczny, i zależy to od oceniającego, co zdarza się niestety naszym strużą prawa i innym nawiedzonym. Jak się trafi na takiego to można mieć kupę problemów jednak zazwyczaj nawet wtedy problem rozchodzi się po kościach
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-12-2016, 08: 22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2016 08: 26 przez rambo7.)
Post: #10
RE: Zgoda na poszukiwania
Czytam te wszystkie wątki, ale trudno z tych treści wyłowić klarowne informacje. Zaczynam przygodę i próbuję się dowiedzieć, np. czy ktoś ma prawo (na podstawie jakiego prawa) zabrać mi sprzęt na łące? Czy w ogóle ktokolwiek może zabrać mi sprzęt?
Założenia: łąka jest RSP=PGR (Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna) po polu chodzą krowy, rosną pieczarki. Szukam meteorytu i tej wersji się trzymam, nie mam pozwolenia, nikomu nie zgłaszałem - co mi grozi i kto mi grozić może?
Założenia: las (właściciel Nadleśnictwo X) szukam zgubionych kluczy które zgubiłem w zeszłym roku będąc na grzybach, tej wersji się trzymam, nie mam pozwolenia, nikomu nie zgłaszałem. Co mi grozi o od kogo?
Założenia: łąka, pola, nieużytki, koniki polne i trawa po pachy, szukam meteorów albo obrączki bo się opalałem na łące tydzień temu i zgubiłem, tej wersji się trzymam, nie mam pozwolenia, nikomu nie zgłaszałem.
Czy moje argumenty i deklaracja co ja tu robię? to za mało?
Czy na poszukiwania moich własnych kluczy, obrączki itp. - muszę mieć pozwolenie?

Przeczytałem to co pisze na temat Prawa w jednym z wątków w którym jest zestawienie prawa. Nie ma tam zapisu o ochronie łąki, ani ochronie pola, nieużytku, jedynie mowa o zabytkach itp. Nie ma żadnej mowy na temat konfiskaty wykrywacza.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum użytkowników marki RUTUS i nie tylko ;) | Wróć do góry | Wróć do forów | Mobile Version | RSS