Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zgoda na poszukiwania
27-12-2016, 00: 22
Post: #31
RE: Zgoda na poszukiwania
Kolega Rutus_vp ma absolutną rację, do przeszukania nie potrzebują. Nakaz muszą doręczyć w ciągu 7 dni roboczych. Miałem kilka lat temu duże problemy z prawem i spędziłem parę lat w "puszce" (nie związane z wykopkami)
Teoretycznie jest tak że jeśli mam przy sobie dowód, pozwolenie właściciela pola( nawet ustne ) i nic przy nas nie znajdom to nie mogą nas zawijać z pola ale wiadomo z praktykom bywa tu różnie.
Ze stanowiskami arche jest naprawdę ciężko ale w pewnym stopniu można sobie bardzo ułatwić życie. Często wchodzę na stronę danej gminy i tam szukam informacji, wiadomo nie wszystko jest tam opisane ale obrazowo można wyciągnąć wnioski od jakich miejsc trzymać się z daleka
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-12-2016, 09: 40
Post: #32
RE: Zgoda na poszukiwania
Żeby było jasne nie jestem adwokatem diabła i nie staję w obronie łamiących prawo.
Co do prawa jest jak mówię, i tu się zgadzamy. To że ktoś przyjdzie i przeszuka a do 7 dni dostarczy nakaz, jest równoznaczne z tym co napisałem, w państwie prawa nie ma możliwości przeszukania bez nakazu.
Nie obracamy kota ogonem, na przeszukanie musi być zgodna prawna.
Za komuny było tak jak kolega pisze, wleźli bajzel zrobili i poszli nic nie dostarczyli. Dziś musi być nakaz - termin dostarczenie też jest określony. Zatem nakaz być musi. Kolega czyta wybiórczo ten przepis: http://prawo.money.pl/kodeks/postepowani...ie/art-220 § 2.
Ten przepis ma moc prawną i bezdyskusyjnie reguluje - musi! definicja "okazuje" jest równoważna z musi.
Dalsza dyskusja jest przez przedmiotowa.
Czyli nie ma wejść na chatę bez nakazu, na Białorusi być może tam jeszcze tak, ale w PL już nie.
Pan policjant nie jest tu wyrocznią, nie zna prawa to pieprzy głupoty bo mu "palma władzy" uderzyła po głowie.

Jeśli chodzę po ugorze na którym rosły kartofle i już nie rosną, to nie popadam w paranoję! i polecam nie dziczeć z tego powodu. Jeśli proszę kolegi zasadzone były kartofle na określonej działce i były tam sadzone przez ostatnią dekadę i dziadka nie wsadzili do wiezienia za sadzenia kartofli na dziedzictwie czy na stanowisku.... to trzba mieć solidnego pierdolca aby wsadzić do ciupy kogoś kto łazi po polu z wykrywaczem.
Czy wyobraża sobie pan sytuację że są sadzone kartofle na polu przez 10 lat i Konserwator nie reaguje ? - ja sobie tego nie wyobrażam ... a pan mówisz że za wejście na to samo pole grozi ...coś grozi?
nie no jaja panowie popadliście w skrajną paranoję.
Niech sobie pan, jeden i drugi spróbuje zasadzać kartofle na stanowisku albo na dziedzictwie ...powodzenia !
Co do przytoczonego linku prawa w poście #30.
To znowu się nie rozumiemy, kwestie ujęte:
Najczęstsze formy przestępczości:
Przywłaszczenie – rabowanie stanowisk archeologicznych;
Dewastacja stanowisk archeologicznych (zniszczenie/uszkodzenie);
Znieważanie lub ograbianie zwłok, prochów ludzkich lub miejsc spoczynku zmarłego;
Nielegalny wywóz za granicę;
Poszukiwanie zabytków bez zezwolenia (wykroczenie);
Fałszerstwo;
Paserstwo.

ale temat nie dotyczy tych kwestii! Z uporem maniaka wrzucacie panowie treści nie związane z tematem.
Ja nie polemizuję z prawem, nie łamię prawa ani nie robię żadnej rzeczy która podlegała by po ww kwestie.
Nie wiem o czym gadane, ale na pewno nie na temat.
Widzę w prawie jesteście średnio biegli, powielacie treści których nie rozumiecie.
Widzę po wpisach że wielu też nie rozumie co to jest "stanowisko" a do tego i tylko do tego odnosi się Prawo.
Czyli zacznijcie panowie od tego co to jest w świetle Prawa "stanowisko" i dziedzictwo.

Nie opowiadamy bajek i utartych sloganów.
Prawo art. 33 ust. 1 UstOchZab, http://www.nid.pl/pl/Dla_wlascicieli_i_z...ytkami.pdf

Czytamy i wiemy że działka po PGRrze w świetle prawa to nie jest stanowisko.
Działka mojej babci na której dziadek 10 lat sadził kartofle to nie jest stanowisko, bo gdyby było dawno by dziadek siedział w więzieniu, lub musiałby siedzieć Konserwator który dopuścił sadzenie kartofli na stanowisku.
Standardy metodyczne i dokumentacyjne też nie odnoszą się do niczego poza stanowiskiem: http://www.nid.pl/upload/iblock/3c1/3c14...79661e.pdf

Kto chce na siłę udowodnić że ugór po kartoflach sadzonych przez 10 lat to stanowisko archeologiczne to niech się po prostu nie ośmiesza. Trochę mniej demagogi i powielania bzdur na forach a będzie normalnie.

Kolegom z forum i nie tylko polecam zapoznać się również z wykazem Stanowisk Archeologicznych w Polsce i już będzie świadomy czy łamie prawo czy nie. Czy działka mojej babci jest stanowiskiem czy nie, ja wiem że na pewno nie jest!
http://www.nid.pl/pl/Informacje_ogolne/Z...ogicznych/

Miłej lektury i mniej panowie dzikiej propagandy na forach.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-12-2016, 11: 55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2016 11: 56 przez Dumadar.)
Post: #33
RE: Zgoda na poszukiwania
Po pierwsze: spokojniej, kulturalna dyskusja to podstawa. To nie sejm, ani forum Odkrywcy.

Czytając kolegi wpisy odnoszę wrażenie, że u kolegi z wiedzą też nie jest najlepiej. Problem jest w tym, że nie ma ścisłej, jednoznacznej definicji zabytku, a o tym czy dany przedmiot jest zabytkiem decyduje biegły.
Nawet obszary gdzie została znaleziona jedna lub kilka skorup są stanowiskami archeologicznymi vide punkt osadniczy i ślad osadniczy. W takich miejscach do dziś w mojej gminie prowadzi się prace polowe i jakoś nikt nie poszedł siedzieć. Wykaz, który kolega przedstawił można sobie włożyć w buty. Nie ma tam wszystkiego. Mniej ważne stanowiska nie zostały tam ujęte, są natomiast w wykazach niektórych gmin. Więc niech kolega nie będzie taki pewny co do babcinej działki.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-12-2016, 12: 04
Post: #34
RE: Zgoda na poszukiwania
Ja tylko napisze to co wiem. Co mi Pani archeolog powiedziała w terenie.
Jeśli podczas poszukiwań natrafimy na coś i zostanie założony z powodu znaleziska obszar chroniony archeologicznie to nadal można wykonywać dotychczas robione tam prace. Czyli rolnik może dalej orać, zbierać plony. Jeśli to był las można dalej sadzić i wycinać drzewa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-12-2016, 12: 43
Post: #35
RE: Zgoda na poszukiwania
natrafiłem na fajny artykuł z którego treścią i podejściem się utożsamiam, strona sakwa.org: http://sakwa.org/miedzy-niebem-a-pieklem...#comment-4

Jeśli prawo czegoś nie zabrania to ...nie znaczy że zabrania? tak czy nie? a wychodzi na to że gdzie bym nie wlazł to zabrania. Jeśli Prawo jest niejasne, no to nie Prawo jest prawem, bo jest jeszcze domniemanie niewinności - konstytucja RP.
Nie może być i nie jest tak że widzimisię Konserwatora decyduje o tym czy mogę łazić na polu PGRu. Na polu na którym jest zidentyfikowane stanowisko ok.
Jeśli na tym polu znaleziono artefakt, i zaliczono to pole w rejestrze do stanowiska, to sadzenie kartofli nie jest zabronione, czyli kopanie/orka mieleszem głębiej niż 20cm nie jest przestępstwem, i jeśli rolnik pozbierał z pola (nie mając wykrywacza) i nie zgłosił WKZ to nie idzie do ciupy.
Jeśli ja idę połazić i kompletnie nic nie znalazłem prócz oderwanego kawałka skiby pługa to, Prawo mówi o takim łaziku że jest? przestępcą ?
To sie nie trzyma kupy.
Jak wspomniałem utożsamiam się w całości z tym co napisano w przytoczonym artykule.
Szkoda że traktuje się utożsamiających się z własnym otoczeniem z definicji jako przestępców.
Wychodzi na to że wszyscy posiadacie pozwolenia.
Spróbuje sprawdzić osobiście jak wygląda zalegalizowanie spacerów po polu PGRu, o teren babci też zapytam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-12-2016, 12: 55
Post: #36
RE: Zgoda na poszukiwania
Polecam stare komedie Barei lub Chmielewskiego. Myślę, że wiele się nie zmieniło. Polska jest nadal krajem absurdu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-12-2016, 13: 59
Post: #37
RE: Zgoda na poszukiwania
Kuriozum, jeden to złodziej a drugi to odkrywca, to jest kabaret. Poczytajcie dla przykładu:
http://www.gp24.pl/wiadomosci/bytow/art/...,id,t.html
http://metro.gazeta.pl/metro/1,50144,200...ety-z.html
co okolica to obczajownica.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-12-2016, 14: 34
Post: #38
RE: Zgoda na poszukiwania
Kochane dziki Uśmiech


Załączone pliki Miniatury
   
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-12-2016, 14: 44
Post: #39
RE: Zgoda na poszukiwania
I tu się można zgodzić z Tobą Dumadar kraj absurdu
i nie ma jak to dziki .......hehe
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-12-2016, 23: 58
Post: #40
RE: Zgoda na poszukiwania
Obiecany link http://odkrywca.pl/poszukiwania-bez-zezw...tml#662638

Proksima, Argo ,Optima & Alter czwórka asów
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum użytkowników marki RUTUS i nie tylko ;) | Wróć do góry | Wróć do forów | Mobile Version | RSS