Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Konferencja archeologiczno-muzealniczo-konserwatorska
14-10-2017, 00: 33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-10-2017 08: 35 przez brzoza.)
Post: #1
Konferencja archeologiczno-muzealniczo-konserwatorska
Dziś w Warszawie w „Instytucie Archeologii UKSW” odbyła się konferencja "Problemy przechowywania znalezisk archeologicznych z Mazowsza"
Byli oraz prowadzili prelekcje przedstawiciele z:

- Instytutu Archeologii UKSW
- Dyrektor Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie
- Dyrektor Muzeum Historycznego w Legionowie
- Narodowy Instytut Dziedzictwa
- Stowarzyszenie Naukowe Archeologów Polskich Oddział w Warszawie
- Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
- Pracownia Archeologiczno-Konserwatorska
- Muzeum Historyczne w Legionowie
- Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Głogowie
- Muzeum Warszawy
- Ośrodek Studyjno-Magazynowy Zabytków Archeologicznych w Głogowie
- Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Warszawa

Poruszono wiele ciekawych tematów. Najczęściej przewijał się temat braku powierzchni magazynowej dla przedmiotów archeologicznych. Za każdym razem był poruszany problem słabego finansowania tego przez Państwo. Praktycznie jednomyślnie wyrażono tezę, iż skoro każdy zabytek w myśl ustawy należy do państwa to państwo powinno finansować jego konserwację oraz powierzchnie magazynową, a prawda wygląda tak, że jest z tym marnie wręcz TRAGICZNIE.
Rodzą się przez to takie problemy iż muzea często odmawiają współpracy z archeologami w szczególności z firmami archeologicznymi, które nadzorują budowy/inwestycje. Generalnie jest coraz gorzej bo zabytków przybywa, a stare wymagają ponownej konserwacji bo zaczynają się procesy niszczące a niektóre rozpadają się. Ilości w niektórych magazynach są tak wielkie, że przykładowo (tu padła jakaś nazwa ) w jednym z nich jest praca jeszcze na 10 lat, aby ponownie zinwentaryzować i jeszcze raz zakonserwować.
Muzea domagają się ustalenia lepszej definicji zabytku! Obecna rodzi wiele problemów! Ustawa nakazuje brać praktycznie wszystko na stan magazynowy! Padły przykłady, że niektóre zabytki to przedmioty widziane jeszcze w dzieciństwie i w ich oczach nie są zabytkami. Przytoczono przykład pęku starych gwoździ, butelki po Coca-Coli i jakiejś prasy metalowej. Podano też przykład niepotrzebnego magazynowania, pokazano jakiś wielki drewniany słup wyjęty z wody, powiedzieli że wystarczy go dokładnie opisać, sfotografować i tyle z nim a nie do magazynu.
Bardzo mnie to cieszy że i Oni zauważyli problem definicji zabytku i przymusowego magazynowania.


Przy dyskusji o pieniądzach, że bez nich muzea właśnie przechodzą okres zatkania się (magazyny) oraz niszczenia artefaktów (ponowne i bieżące konserwacje) zabrałem głos.
Poddałem rozwiązanie. Przedstawiłem się, powiedziałem jaką organizacje nieformalnie reprezentuję bo nie mamy jednego lidera czy też instytucji reprezentującej nas wszystkich. Rozwiązanie polegało by na co rocznym dostarczeniu około 10 000 000 zł. Wykazałem, że bardzo lekko licząc jest nas 100 000. Każdy mógłby w zamian za licencje na poszukiwania, wartą przykładowo 100 zł (co rocznie) odprowadzać składki, które mogą być zainwestowane w konserwacje zabytków, nowe magazyny itp. Praktycznie większość z nas wypowiadała się w podobnym tonie na naszych forach internetowych, zrzeszeniach. Chcemy mieć coś na wzór pozwolenia na wędkowanie. Ale w zamian oczekujemy zmiękczenia przepisów kierowanych do nas Detektorystów. Musimy mieć marchewkę, a nie tylko kij.
Gdy to usłyszeli na sali zaczęła się prawie "gówno-burza" Uśmiech Dyskusja moja polegała na odpychaniu zarzutów z czego musiałem się bronić, wykazywać moje legalne podejście do poszukiwań i że zachowuję wszystkie normy przy pozyskiwaniu zabytków, planigrafia, GPS, zaleganie itp. Po pewnym czasie Pani nadzorująca kongres stwierdziła że na to potrzeba oddzielnego spotkania bo jak widać temat jest za wielki.
I mamy kolejne ucięcie naszego tematu :/ Mimo że moja marchewka była kluczem na rozwiązanie ich mega wielkiego problemu (braku pieniędzy) który dominował od 10:00 do 19:00

Nic nie ugrałem, ale moim zdaniem tylko taką drogą można bić pianę. Kto jak nie osoba, która robi to legalnie może nas reprezentować skoro wieszają na nas psy.

Ech.... Uśmiech Musimy coraz głośniej mówić o sobie żeby nas zauważono, a w szczególności żeby zaczęto nas coraz lepiej postrzegać. Budowanie zaufania to dłuuuuga droga. Szczególnie, gdy pojawiają się takie artykuły, że jakiś pseudo detektorysta okradł grobowiec czy to z II wojny czy to z epoki brązu.


Załączone pliki
.pdf  Problemy przechowywania znalezisk_PROGRAM (1).pdf (Rozmiar: 867.28 KB / Pobrań: 232)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-10-2017, 08: 08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-10-2017 08: 15 przez daro.)
Post: #2
RE: Konferencja archeologiczno-muzealniczo-konserwatorska
No to się wyrwales z tymi płatnym licencjami.
Nie uwgledniles tego że środowisko arheologiczne jest bardzo pazerne.
Mówiąc że każdego z poszukiwaczy stać na licencję za 100 poddales pomysł ze moze byc i stać na 1000 a może i więcej.
Oni podremontuja sobie budrzet który tak na prawdę i tak mają uzupełniany nie wiadomo po co i na jakie cele idą te pieniądze a my skończymy jak Polski Związek Wędkarski to jest :w wodach PZW nie ma ryb ,prezesa chcą powiesić a a głównego skarbnika wsadzić do pierdla.
Żadnych płatnych licencji na poszukiwania!!!!!!
Nie będę finansowal nierobów !!!!
Liczenie na to że ta czesc prawa się naprawić za pomocą pieniędzy nie jest dobrym pomysłem.
Brzoza skoro miałeś okazję i sposobność zalatwienia "ugody" bo większość tamtego środowiska miałeś w jednym pomieszczeniu trzeba było zastosować metodę negocjacji islamskich terrorystów walizka pod ławkę i w nogi Uśmiech Uśmiech Uśmiech
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-10-2017, 08: 21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-10-2017 08: 30 przez brzoza.)
Post: #3
RE: Konferencja archeologiczno-muzealniczo-konserwatorska
Podałem 100 zł bo i tak robię opłatę 82 zł przy składaniu wniosku o pozwolenie (tego i tak nie unikniemy). Tylko wytłumaczyłem jeszcze dlaczego ludzie nie wyrabiają zezwoleń - skomplikowana, za długa procedura.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-10-2017, 17: 22
Post: #4
RE: Konferencja archeologiczno-muzealniczo-konserwatorska
Brawo kolego Brzoza za odwagę cywilną! Clap
Jak nie będziemy gęby otwierać co raz śmielej i głośniej to nic nie zdziałamy i zostaniemy przestępcami!
Szkoda że tak daleko mam do Wa-wy i nie wiedziałam o tym spotkaniu bo chętnie stanęłabym ramię w ramię z kolegą.

Daro, czasem nie taran a kasa burzy mury Oczko

Ja byłabym skłonna odbyć jednorazowy kurs u archeologów nawet za jakieś 2-3 tys zł (żeby nie mieli argumentu że nie umiemy się obchodzić z zabytkami) , a potem płacić co roku za 'licencję' tak jak płacą wędkarze czy myśliwi ale działać na spokojnie.

Wtedy jak kogoś złapią bez tych wymogów formalnych mogliby karać bez litości.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-10-2017, 20: 28
Post: #5
RE: Konferencja archeologiczno-muzealniczo-konserwatorska
Jeszcze raz powtarzam wędkarze to nie jest dobry przykład ,myśliwi z resztą też chociaż oni przynajmniej mogą robić co chcą a w dzienniku polowań wpisują odstrzał zerowy. Uśmiech
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-10-2017, 08: 47
Post: #6
RE: Konferencja archeologiczno-muzealniczo-konserwatorska
To jest Twoje zdanie. Ja osobiście, jak zarówno moi znajomi, którym opisałem sytuację na tej konferencji, podpisujemy się pod pomysłem i inicjatywą kol. Brzoza.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-10-2017, 09: 10
Post: #7
RE: Konferencja archeologiczno-muzealniczo-konserwatorska
Ja również się pod tym podpisuję. Kurs bardzo chętnie bym odbył a i za pozwolenie zapłacił. W końcu człowiek przestał by się patrzeć za siebie i spokojnie z pozwoleniem rolnika można było by szukać
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-10-2017, 09: 44
Post: #8
RE: Konferencja archeologiczno-muzealniczo-konserwatorska
Czemu do cholery wszyscy opuszczają spodnie i wypinają tyłek za miast walczyć o zmianę prawa.
Trzeba zmienić źle skonstruowane prawo a nie próbować się do niego dostosować.
Od zarania dziejów Polacy wolą podpinac się pod czyjeś chore idee niz walczyć o swoje prawa.
Czy zdajecie sobie sprawę ze zgoda na wprowadzenie jakichkolwiek opłat skończy się na takich sumach ze potencjalny drobny zwykly poszukiwacz bedzie nadal przesepca bo nie bedzie go na nie stac?
Swoją drogą opłata za jakieś szkolenie w WKZ w wysokości 2 tysięcy złotych to chory pomysł .
W żadnym wypadku żadnych płatnych szkoleń.
Jeśli arheolodzy chcą mieć jakieś dokładne dane na temat znalezionych zabytków to powinni dla swojego dobra prowadzić nieodpłatne szkolenia dla poszukiwaczy jesli nie to eksponaty w muzeach będą tylko eksploatami znalezionych przez poszukiwaczy.
Ciekawe gdyby zrobić tzw.konkurs wystaw jedną wystawa to znaleziska archeo a druga to znaleziska poszukiwaczy.
Ciekaw jeste ktora wystawa byłaby cenniejsze dla nauki i bardziej interesująca ? Uśmiech
Mogłoby się okazać ze Ci cali archeolodzy to zwykle nieroby .
Wracając do wszelakich opłat to każdy logicznie myślący Polak znajacy realia tego kraju nie zgodzi się na jakieś tam opłaty.
Ja takim jestem i mówię kategorycznie NIE wszelkim oplata .
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-10-2017, 22: 03
Post: #9
RE: Konferencja archeologiczno-muzealniczo-konserwatorska
daro to może nie jest idealny pomysł ,ale ja się podpisuje pod nim i szacunek dla Brzozy za inicjatywe.
Juz uzasadniam, nasze połozenie na dziś jako detektorystów jest tragiczne,taka zmiana na licencje pozwoliła by nam kompletnie legalnie chodzić gdzie tylko chcemy(oprócz stanowisk),w dodatku mysle ze wtedy informacja o stanowiskach zostałaby obligatoryjnie podana do wiadomosci publicznej bez zadnych formalności i papierów. To legalizuje nasz sport,zdajesz sobie sprawę jakie otwiera to możliwosci?
Legalne,bezstersowe chodzenie przy głównej drodze na przykład Uśmiech
A potem można dalej próbować zmieniać to prawo. Wtedy także musieliby podać definicje zabytku i w końcu skończyłby sie problem(czarny rynek by się ukrócił).
Oczywiście ze najlepszy byłby model angielski ale jak oni nie maja kasy na konserwacje zabytków to myslisz ze by mieli zeby od ciebie wykupić jakieś artefakty?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-10-2017, 00: 09
Post: #10
RE: Konferencja archeologiczno-muzealniczo-konserwatorska
Dokładnie, tak to mniej więcej widzę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum użytkowników marki RUTUS i nie tylko ;) | Wróć do góry | Wróć do forów | Mobile Version | RSS