Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Policja wrogiem poszukiwaczy
14-12-2017, 20: 06
Post: #21
RE: Policja wrogiem poszukiwaczy
Z jakiego WOUZ Ronin masz ten wykaz co potrzeba załączyć do wniosku rejestr gruntów bo bynajmniej w WOUZ Poznań nie ma czegoś takiego i nikt nie żądał tego jak składałem wniosek o poszukiwania
w skrócie to wymagają :
cytat
"
do wniosku załączam:
Program poszukiwania zabytków

Dokument potwierdzający posiadanie przez wnioskodawcę tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości, uprawniającego do występowania z tym wnioskiem albo oświadczenie wnioskodawcy o posiadaniu tego tytułu, a w przypadku gdy z wnioskiem występuje podmiot zamierzający prowadzić te działania, zgodę właściciela lub posiadacza nieruchomości na ich prowadzenie albo oświadczenie, że właściciel lub posiadacz tej zgody nie udzielił

Zgoda dyrektora parku narodowego albo regionalnego dyrektora ochrony środowiska w przypadku poszukiwań na terenie parku narodowego albo rezerwatu przyrody

Dodatkowo dołączam:
Mapa topograficzna w skali 1:10 000 z zaznaczonym terenem poszukiwań

Dowód zapłaty opłaty skarbowej (82 zł za wydanie pozwolenia, zwolnienia z opłaty zgodnie z Ustawą z dnia 16 listopada 2005 r. o opłacie skarbowej Dz.U. z 2015 r. poz. 783tj.. ze zm.) na konto Urzędu Miasta Poznania, Wydział Finansowy, Oddział Pozostałych Dochodów Podatkowych i Niepodatkowych, 61-706 Poznań, ul. Libelta 16/20, tytuł wpłaty - opłata za pozwolenie na prowadzenie prac archeologicznych w miejscowości

Dokument pełnomocnictwa udzielonego przez wnioskodawcę, jeżeli został ustanowiony pełnomocnik wraz z dowodem uiszczenia opłaty skarbowej w wysokości 17,00 zł. od złożenia dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa
""
i link do nich http://poznan.wuoz.gov.pl/formularze-wnioskow

pod punktem 12

i o ile wiem obowiązuje w całym województwie wielkopolskim
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-12-2017, 20: 09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-12-2017 20: 13 przez Dumadar.)
Post: #22
RE: Policja wrogiem poszukiwaczy
Jedyna bzdura jaką tam widzę, to wymaganie przedstawienia wypisu z rejestru gruntów. Ten wymóg jest niezgodny z rozporządzeniem dotyczącym wydawania tego typu pozwoleń. Poza tym reszta wymogów jest normalna. Powiedziałbym, że w porównaniu z innymi WUOZ jest "przyjaźnie" w stosunku do wnioskującego. Co to za WKZ ?

U mnie jest identycznie jak u Rutusa. Ba, osoba zajmująca się wydawaniem pozwoleń na mój obszar stwierdziła, że ich interesuje tylko archeo, a z resztą znalezionych przedmiotów należy zgłosić się do starostwa zgodnie z zapisami ustawy o rzeczach znalezionych.

http://tempelburg.pl
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-12-2017, 21: 52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-12-2017 22: 40 przez Siwydym.)
Post: #23
RE: Policja wrogiem poszukiwaczy
A ja lubię papiery ,zwłaszcza te wartościowe..Szczerbol
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-12-2017, 22: 43
Post: #24
RE: Policja wrogiem poszukiwaczy
zgadzam się z ronin ja też mam takie odczucie cokolwiek ktoś coś zaproponujesz zaraz jest zganiony za pomysł 100 000 ludzi więcej niż liczy polska armia a nie potrafimy się skrzyknąć .zawsze słyszę wymówki typu nie drażnijmy policji to nic nie da lub tym podobne barany na żeś dlatego nie wieże na zmiane
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-12-2017, 23: 04
Post: #25
RE: Policja wrogiem poszukiwaczy
A teraz pytanie z innej beczki a jak to się ma do magnesuw neodymowych czy na nie też trzeba mieć kwit
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-12-2017, 09: 00
Post: #26
RE: Policja wrogiem poszukiwaczy
Wszystko zależy czego będziesz szukał tym magnesem ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-12-2017, 09: 11
Post: #27
RE: Policja wrogiem poszukiwaczy
(14-12-2017 20: 06)rutus_vp napisał(a):  Dokument potwierdzający posiadanie przez wnioskodawcę tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości, uprawniającego do występowania z tym wnioskiem albo oświadczenie wnioskodawcy o posiadaniu tego tytułu, a w przypadku gdy z wnioskiem występuje podmiot zamierzający prowadzić te działania, zgodę właściciela lub posiadacza nieruchomości na ich prowadzenie albo oświadczenie, że właściciel lub posiadacz tej zgody nie udzielił

Ale to jest bez sensnu.
Dlaczego WUOZ ma dawać zgodę na podstawie posiadania tytułu prawnego lub oświadczenia właściciela?
Nic im do tego czy ktoś mi odstrzeli nogi chodząc po jego ziemi czy nie.

WUOZ powinien zajmować się wydawaniem (lub nie) pozwolenia na poszukiwanie zabytków.
I może go udzielić warunkowo np:
"wouz udziela pozwolenia na poszukiwanie zabytków o ile poszukujący uzyska tytuł prawny własności gruntu lub zgodę prawowitego właściciela gruntu na poruszanie się i poszukiwanie"

Koniec tematu.
Dostajesz to od WUOZ na całe województwo + np legitymacja że wiedzą kim jesteś itd (to mogłoby też pomóc uzyskać zgodę w innych województwach)
Z takim kwitem jadąc przez Polskę (województwo) widzisz fajne pole.
Idziesz to wsi pytasz czyje. A jak dotrzesz do właściciela to pytasz czy możesz (najlepiej na piśmie).
Idziesz i kopiesz.
Koniec tematu.

Żeby urząd coś z tego miał to np za zgodę wouz i legitymację trzeba zapłacić.
Dostajesz też płatny dostęp do strony NIDu gdzie jest mapa ze stanowiskami archeo.

Twoim obowiązkiem jest sprawdzić czy nie włazisz na stanowisko.

Jak przyjeżdżają mundurowi pokazujesz bumagi.
Ty masz święty spokój i oni również - nie muszą robić rewizji, nalotów, obmacywań bo facet jest legalny.

Jeżeli np złapią Cię że np. handlujesz na lewo bez pozwolenia zabytkami dostajesz zawias np 2 lata że w tym czasie nie wolno Ci poszukiwać. A potem dostajesz pozwolenie warunkowe na rok.
Jeśli znowu Ci złapią na handlu bez pozwolenia tracisz licencje dożywotnio.

Jak już chcemy żeby było jak w wędkarstwie można wprowadzić obowiązkowy dziennik poszukiwań.
Wpisujesz datę, godzinę, koordynaty rozpoczęcia i zakończenia.
Opisujesz znaleziska.
Na koniec miesiąca wysyłasz raport z fotkami do WUOZ a oni oceniają co możesz sobie zostawić.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-12-2017, 18: 12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-12-2017 18: 27 przez tzar.)
Post: #28
RE: Policja wrogiem poszukiwaczy
To nie jest takie straszne jak to się pokazuje na Jutubie. Trzeba starać się o pozwolenie. Procedura jest przejrzysta i logiczna. Chcesz uzyskać zezwolenie na szukanie na nieswoim terenie.
A- Pozwolenie od zarządcy terenu - muszisz wpierw "władać" terenem
B- Pozwolenie od WKZ - WKZ ma prawo wiedzieć gdzie będziesz poszukiwał dlatego by zweryfikować czy nie chcesz czasem zdewastować obszarów archeologicznych albo stref konserwatorskich. Dlatego mapa, dlatego plan poszukiwań itp... WKZ ma prawo zabronić Ci poszukiwań na terenach objętych ochroną WKZ.
Jeśli spełniasz warunki ( masz prawo do ziemi i nie wchodzisz na strefę ochronną ) to nie ma podstawy prawnej by Ci pozwolenia nie wydać..... Tak samo jest z pozwoleniami na budowę !!! Nie wydaje mi się by WKZ i ludziom z branży archeo. chodziło o to by wytępić detektorystów.... Im chodzi o ochronę ich terytoriów. Nic więcej. <---- to moje zdanie.

Apropos Policji ( temat wątku ) Policja egzekwuje i stoi na straży prawa ( obojętne czy prawo jest normalne czy nienormalne). Jednak policja winna też działać w zakresie prawa. Więc, jeśli masz ze sobą pozwolenie to nie jesteś przestępcą w myśl nowych przepisów. CO innego gdy za pazuchą skrywasz znajdki przeróżne.... w tym wypadku byłeś, jesteś i będziesz poza prawem i nowelizacja ustawy o Zabytkach nic w tej materii nie zmienia Uśmiech

Jeszcze co do zezwolenia od rolników. Każdy Rolnik ma prawo do własnej ziemi i ma prawo też zakopać swój depozyt! i nie musi tego obwieszczać światu. Wyobraźcie sobie że na Waszym polu chodzi detektorysta i potencjalnie Wasze skarby wydobywa.... można się zdenerwować.... Dlatego polecam spotkać się z Jegomościem , zapytać postawić flaszkę jak trzeba i Cieszyć się z dobrze spędzonego czasu na polu. Szanujmy własność innych, To jedyna droga by szanowali naszą.

Argo V3 DD29
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-12-2017, 18: 50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-12-2017 19: 00 przez ronin.)
Post: #29
RE: Policja wrogiem poszukiwaczy
WUOZ Lubelski.
Do kolegi wyżej...............
Nie wiem kolego gdzie chodzisz i jak u ciebie wyglądają pola ale tutaj jeden hektar ziemi potrafi mieć trzech właścicieli.
Paski i placuszki ziemi. Życia by zbrakło żeby to ogarnąć w sensowną całość na której mógłbyś pochodzić choćby dzień. O sezonie nie wspomnę... Utopia.
Zwłaszcza 30-40 km od domu gdzie nie znasz NIKOGO. Jak szukanie igły w stogu siana.
A to o depozycie i flaszcze....
Z depozytem to nie fantazjuj a z flaszką... żeby zebrać podpisy na jeden sensowny weekend z wykrywką zapił bym się na śmierć.
Najpierw miesiąc picia potem miesiąc odwyku jeszcze 4 miesiące oczekiwania na pozwolenie i w końcu wychodzę na Niedzielę na pole.....
Wracam do domu z dwoma boratami po drodze rozp wykrywacz o drzewo ze jestem tak durny..... Proszę......... Piękne bajki to nie ze mną.......
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-12-2017, 20: 05
Post: #30
RE: Policja wrogiem poszukiwaczy
Tomasz ma rację nic tu nie zmieni biadolenie starej baby.
Osobiscie rzuciłem pomysł jakis czas temu zjazdu pod sejmem w paru miejscach .
Co się okazuje wszyscy się boją pokazać jako poszukiwacze.
Ludzie już są zaszczuci a jeszcze nowe przepisy nie obowiazuja.
Michał Majchrowicz zwany Sheltonem też trzęsie tylkiem mimo tego ,że on jako jedyny jest dość popularny w naszym kręgu i jednym filmem mógłby skrzyknac bez problemu 1000 poszukiwaczy pod sejmem.
Woli nagrywać film za filmem licząc na Youtubowa popularność a nie dla dobra ogółu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum użytkowników marki RUTUS i nie tylko ;) | Wróć do góry | Wróć do forów | Mobile Version | RSS