Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Problem po elektrolizie?
06-02-2015, 23: 50
Post: #11
RE: Problem po elektrolizie?
Masakra szczotka,myjak szorować monetę czymś takim to już lepiej wywalić na złom. Ciepłą wodą z mydłem przetrzeć oliwką i tyle a jak gorszy stan kiepsko czytelna to woda utleniona obserwować aby nie przesadzić, kwasek cytrynowy ale ten to raczej moim zdaniem do srebra po zabiegu pastą do zębów lub sodą pocierać w palcach, jest jeszcze winian. Jednak moim zdaniem jak moneta ma patynę jest czytelna wystarczy woda,mydło i oliwka czasem jak ciężko usunąć brut dobrze zostawić na kilka dni w oliwce
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-02-2015, 09: 08
Post: #12
RE: Problem po elektrolizie?
Masz rację. Jak czytelna to woda z mydłem i szczoteczka do zebow i ewentualnie oliwka taka dla dzieci lub zabrudzona to perhydrol lub słabsza woda utlen. lub do srebra amoniak i potem mycie woda z plynem do naczyń i ewentualnie oliwka. Jak po tym wszystkim dalej nie czytelna to już jej nie pomoże nic a na pewno zaszkodzi więc idzie taka do kolekcji.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-02-2015, 22: 52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2015 22: 54 przez _cheetah_.)
Post: #13
RE: Problem po elektrolizie?
Perhydrol do usuwania brudu i innychg osadów jest dobry, trzeba tylko pilnie kontrolować co się dzieje z monetą, bo zbyt długie kąpiele usuną nie tylko warstwy zanieczyszczeń, ale i zaczną zżerać patynę.

Do miedziaków można użyć elektrolizę czy autolizę, a również amoniak. Tyle, że tu trzeba bardzo dokładnie kontrolować procesy, bo zbyt długie kąpiele wyżrą wszystko do czystej miedzi - po patynie zostanie tylko wspomnienie.

Chyba, że moneta jest zniszczona na maksa - wtedy do oporu, aż zniknie cały brud, a potem szmatka albo inne cudo w rękę - i żmudna, powolna polerka pastą polerską. Oczywiście ortodoksi już rzucają KLĄTWY, ale moim zdaniem, jeśli moneta jest tak zniszczona, że w wersji z patyną jest nie do odcyfrowania, a koniecznie chce się wiedzieć, co to - warto się potrudzić, bo w większości przypadków da się uzyskać pożądany efekt.

Ja tak kiedyś 'ratowałem' złomek z podwórka znajomych, bo strasznie byli ciekawi co to mogło być. I wyszło, że krajcar z połowy XIX wieku. A potem "po nitce do kłębka" dokopaliśmy się, że tam było już gospodarstwo w XIX wieku, jak znaleźliśmy w końcu stare mapy austro węgierskie. Byli bardzo happy. Oczko

Do czystego srebra (i złota) najlepsze są płyny jubilerskie. Tyle, że one najczęściej nie nadają się do "cienkich sreberek", bo owe 'cienkie" to srebrem bywają zwykle tylko z nazwy... Więc soda, amoniak, cytryna.

Taka jest moja typowa "chemia".
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-02-2015, 08: 30
Post: #14
RE: Problem po elektrolizie?
Cytat: kolega leczo napisał >
Ostatnio poddałem elektrolizie kilka monetek miedzianych i wszystko by było w porządku bo w sumie ładnie się podczyściły ale kilka z nich mi strasznie zciemniało.

Zawsze tak się stanie jeżeli po takim wyczyszczeniu z patyny nie zabezpieczymy takiego przedmiotu, jest wiele sposobów zabezpieczenia, od pokrycia sztuczną patyną, do prostego użycia wosku lub parafiny.
Nie zabezpieczone monety (przedmioty) zawsze ściemnieją, i to tym szybciej z jakiej jakości srebra są wykonane.
Możemy poczekać jakieś 50 lat i powstanie nowa patyna Szczęśliwy, lub ją utworzyć chemicznie.
Są tu na forum podane sposoby patynowania ale żeby Ci ułatwić jeszcze raz wkleję link jest tam trochę na temat patynowania ale także czyszczenia monet >> http://www.zbieraniemonet.za.pl/patynowa...brnych.php
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-02-2015, 17: 05
Post: #15
RE: Problem po elektrolizie?
Jest taki jeden uniwersalny sposób na miedziaki i srebro. wkładamy monetkę do kieszeni spodni lub innego ubrania (najlepiej zapinanej) i do pralki.

"...Nothing he's got he really needs, 21st century schizoid man..."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-02-2015, 17: 24
Post: #16
RE: Problem po elektrolizie?
a tego nie słyszałem
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-02-2015, 17: 33
Post: #17
RE: Problem po elektrolizie?
Dobre... muszę wypróbować, a jak się uda to uszyje sobie specjalny woreczek z przegródkami na kilkanaście sztuk
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-02-2015, 22: 54
Post: #18
RE: Problem po elektrolizie?
Czasem na najprostsze rozwiązania najtrudniej wpaść. Kiedyś na jednym forum gość opisał historię o zgubionej (ale wcześniej znalezionej i wykopanej) srebrnej monecie, którą znalazł w wypranych spodniach wyprawowych. Efektem był zaskoczony.

"...Nothing he's got he really needs, 21st century schizoid man..."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-02-2015, 00: 53
Post: #19
Uśmiech RE: Problem po elektrolizie?
Panowie coś w tym praniu chyba jest. Około 25 lat temu a może i więcej podczas wakacji u mojej babci, dostałem od babci monetkę 2 kopiejki z 1902r. Jak się później okazało babcia robiła pranie (nie żaden automat tylko stara Frania i na podwórku) i trafiły się dziadka spodnie w których była właśnie ta monetka która dopiero co znalazł na polu. Nie wiem jak wyglądała przed praniem ale po wyglądała idealnie i tak wygląda do dziś, była to z resztą mija pierwsza monetka w kolekcji i od niej chyba wszystko się zaczęło. Może faktycznie należny spróbować.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-02-2015, 10: 59
Post: #20
RE: Problem po elektrolizie?
Pierwsze i podstawowe primo odnośnie elektrolizy to właściwy dobór napięcia, do czyszczonego przedmiotu. Generalna zasada jest taka, że im powolniejszy proces tym lepszy (w niektórych muzeach eksponaty wydobyte z mórz i oceanów tkwią w elektrolizie miesiącami) gwałtowna elektroliza co prawda szybko oczyści przedmiot, ale jednocześnie spowoduje powstanie wżerów. Ja w swoich eksperymentach z prądem i moniakami stosuję akumulatorek 9V na 3-4 monety (w zależności od wielkości) i ok 30% roztwór glukonianu sodu (ciężki do zdobycia, choć pojawia się czasami na alledrogo). Taka elektroliza potrafi trwać nawet kilkanaście/ kilkadziesiąt godzin, ale efekty są naprawdę więcej niż zadowalające (w sporej części przypadków udaje się nawet zachować patynę jeśli tylko była wystarczająco gruba).
Monety oczyszczone płuczę w wodzie, wycieram do sucha i na tydzień lub dłużej zanurzam w oliwce z oliwek (nie koniecznie extra virgin :D).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum użytkowników marki RUTUS i nie tylko ;) | Wróć do góry | Wróć do forów | Mobile Version | RSS